|
Drodzy koledzy i koleżanki obenauci. Przeglądając fora dyskusyjne nt. OOBE, natknąłem się na dosyć ciekawą informacje. A mianowicie rzekomo, jedna osoba (obenauta) w trakcie podroży astralnej, może wyciągnąć dusze z ciała innej osobie, która chciałaby doświadczyć OOBE. Może to zrobić na dwa sposoby: po pierwsze poprosić istoty astralne z którymi się spotyka w świecie astralnym, aby te odwiedziły konkretną, wskazaną osobę i to zrobiły za niego. Po drugie obenauta, może samemu w świecie astralnym, odwiedzić pokój osoby, którą chce wciągnąć do astralu. Wbrew pozorom nie jest to trudne. Gdyż w ospuo, dysponujemy czymś co działa na wzór magicznej mocy, niczym nieograniczonej (i tak też musimy to sobie wyobrażać), dzięki której dostajemy, to co tylko zechcemy na kiwniecie palca. Bardzo często obenauci, w swoich wywiadach, twierdzą, iż to co robią w rzeczywistości astralnej wpływa na świat realny. Ja osobiście mam ostatnio olbrzymie trudności z osiąganiem OOBE. Dlatego proponuje wam prosty eksperyment: W ciągu tych dwóch najbliższych tygodni, niech każdy z Was spróbuje wyjść z ciała. I przy tej pierwszej, najbliższej udanej próbie pełnej eksterioryzacji, niech każdy z Was spróbuje mnie znaleźć w świecie realnym, jednocześnie próbując wprowadzić mnie w stan OOBE. Każdy z Was może tu zastosować, dowolną metodę, sposób. Wg własnego uznania. Podchodząc do tego, po prostu eksperymentalnie. Przecież nic Was to nie kosztuje. A przy okazji możecie czegoś nowego się nauczyć. Konkluzja jest jedna: gdyby się udało! Eksperyment miałby wynik pozytywny. Oznaczałoby to, że możemy zorganizować grupę wsparcia. I każdemu zapewnić (lub przynajmniej wspomóc) stan OOBE, kto tylko tego zapragnie w danym tygodniu. Drodzy koledzy obenauci, pomożecie??
|