|
Cóż, nie mam zamiaru ani się kłócić, ani wmawiać komuś na siłę, że nie ma racji;) Dynamo jest iluzjonistą. Tak samo jak Criss Angel, David Blaine, David Copperfield, Maciek Pol, Sławomir Piestrzeniewicz i tysiące innych ludzi, którzy zajmują się sztuką iluzji. Niesamowicie cieszę się, że jestem jednym z nich, bo iluzją pasjonuję się od kilku lat i jest to piękna sztuka. Jak śpiew, rysowanie, czy taniec. Znam wielu iluzjonistów, wielu jeszcze poznam. Nie ma tutaj "prawdziwej" magii. To są sztuki iluzjonistyczne. Są tak zbudowane, że widz ma się nie domyśleć jaki jest sekret. Dlatego niektórzy na siłe szukają w tym nadprzyrodzonych mocy. Takich nie ma. To ma służyć zadziwieniu i zabawieniu widza. Jeśli ktoś mocno wierzy w pakty z diabłem, będzie widział w numerach iluzjonisty pakt z diabłem, jeśli ktoś mocno wierzy w telekinezę, będzie chciał wierzyć, że iluzjonista posiadł taką umiejętność. Wiecie o co mi chodzi?;) Iluzjonista jest iluzjonistą. Nie czarodziejem.
Ale wiem, że niektórzy dalej będą upierali się przy swoim, a ja przy swoim :P Chciałem Wam tylko dać taki ogólny obraz i wypowiedź kogoś, kto siedzi "po tej drugiej stronie". Nie ma tu żadnych magicznych mocy, żadnych nadprzyrodzonych zdolności. Zamiast tego, coś znacznie lepszego - niezwykły ludzki spryt. I to bez pomocy diabłów i ufoludków.
|