|
Spokojnie, nie zmieniam. Ciekawie i kulturalnie sie z Tobą rozmawia. Nie chcę zabrzmieć jak ktoś kto zazdrości, jak to sam stwierdziłeś, ale Dynamo ma naprawdę wielu sponsorów i całą stację Discovery za sobą.
Są numery, które jestem w stanie powtórzyć. Są numery, których nie powtórzę nigdy, a wiecie dlaczego? Bo wymagają olbrzymich nakładów finansowych. Nie energii chi, a mnóstwo kasy oraz ludzi, którzy coś zbudują, którzy wszystko odpowiednio zaaranżują. Achh, gdyby tylko TVN albo Polsat zechciał wyprodukować jakiś własny program o iluzji:) Mamy w Polsce iluzjonistów, którzy swoimi występami objeżdżają cały świat. Tylko jakoś się o nich bardzo rzadko słyszy, prawie w ogóle. Szkoda że iluzja w Polsce jest niedoceniana, bo to niesamowita sztuka. No ale trochę jest tak, że to telewizja dyktuję co jest modne, a co nie. Mieliśmy 52 na MTV, ale jakoś zniknęło;)
I nie zielarzu, nie wszystko robi spontanicznie. To tak ma tylko wyglądać, jakby robił to "ot tak, po prostu". Na tym to polega. W iluzji jest wiele aktorstwa, bo to bardzo ważne. Z drapaniem gościa po plecach, czy tam po nosie sam niegdyś robiłem. Drapało się jedną osobę dwa czy trzy razy po nosie, a odczuwała to druga osoba. Bardzo dużo rzeczy, które robi Dynamo, cały czas robi wielu innych iluzjonistów. Tylko teraz akurat przyszedł taki bum na Dynamo. Kiedyś był David Blaine, Criss Angel, teraz jest Dynamo. Za kilka lat pojawi się inny iluzjonista.
|