|
Ja miałem znów jakieś 2,5 roku temu też bardzo ciekawy a jednocześnie nie ciekawy sen. Najlepsze to jest że niemyslalem przez dłuższyy okres czasu o końcu świata, wogole takich myśli nie miałem. Myślałem że to był Lucid Dream bo wygladał tak realnie że nie wiem ale sam kontrolowałem tylko swoją osobę. Nie miałem możliwości ingerencji w świat. Śniło mi się że mieszkałem w dużym mieście (teraz już wiem że chodziło o Warszawę) bo teraz w niej mieszkam. Wcześniej mieszkałem na wsi. To wygladało jak wizja końca świata. Budynki były podnoszone do góry jakby na chmurze tak samo drzewa. Podnoszone na kilkaset metrów nad ziemię i rzucane gdzieś dalej na ziemie powodując ogromne zniszczenia. Ja chowałem sie z ludźmi po kanałach i po blokach. Uważając by cos nagle na glowe nie spadło. Również woda unosiła się ziemią i opadała topiąc przy tym ludzi. To było tak realne że nie do pomyślenia. Czytałem niedawno o jednym hakerze który włamał sie do danych z nasa, fbi i rządu. Za włamanie został skazany ale wyszedł. Zaczął rozpisywać się ile rząd amerykański ukrywa przed nami i jakie technologie. Wyczytalem że USA ma podobno według niego kontrole nad grawitacją, antygrawitacja oraz antymateria. Połączyłem ten sen własnię z tą grawitacją. Gdyby mozna było nią sterować i podnosić całe budynki to mogło by dać wiele zniszczeć jesli 3 wojna światowa by sie rozpoczeła. Moglo by byc to początkiem końca świata. Również podobny sen miałem o wielkim potopie i również był tak realny jak lucid i również mogłem sterować sobą ale już nie światem otaczajacym. Tym razem byłem na wsi w górach, tam gdzie mieszkałem. Fale były tak ogromne że porywały domostwa. Ja byłem w moim domu i patrzyliśmy jak porywa domy. W końcu fala przyszła do nas. Modliliśmy się żeby nas nie porwało. Chwilę do wytrzymał. Nagle zaczeliśmy płynąć razem z woda. Tak nas porwało że uderzyłem mocno domem o inny który również pływał na wodzie. Wtedy się obudziłem. Przeżycia były naprawde realne, mam porównanie bo miałem wiele świadomnych snów i nie wyglądało to jak zwykły sen.
PS. Wtedy jeszcze nie widziałem wtedy filmu ala Pojutrze czy 2012. Sny były ame z siebie bo później analizowałem czy w te dni myślałem cos o końcu świata czy cokolwiek z tą sprawą było związane.
|