oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Z: Darek Sugier "Reportaże św. Piotra", Z tematu o ID: 6900
Zielarz Gajowy
post 21.11.2012 - 16:44
Post #1


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jakm tam agresja? Jaja sobie robię jak zwykle a nazywając Ciebie pionkiem to chodziło mi, że dajesz się rozgrywać (strategia Darka). Jeśli tak Ci w pięty poszło to przepraszam.

Jest we mnie wiele agresji i wczorajsza przygoda z jednym stworem dobitnie to ukazuje. W ogrodzie, gdzie pracuje są stawy z rybami (karpie po 10kg). Pomyślałem mam wędkę to zapoluję. Wziąłem łopatę i po robala. Jest robal. Całkiem tłusty. Trzymam gada w prawej dłoni a w lewej haczyk. Będę musiał Go przebić ze 3 razy czyli zadać mu ból. Hmmmm. Chwila namysłu...kurcze fajnie złowić karpia. Dobra raz, dwa, trzy...wisi na haczyku. Zarzucam wędkę i nic...robak pewnie trochę już podduszony, ale zimna woda to mu dobrze robi pomyślałem. Minął kwadrans i nic. Karp nie miał ochoty na mięsko. Dobra pomyślałem robaczku masz fuksa. Zdjąłem Go delikatnie z haczyka i wsunąłem pod kamień przysypując ziemią. Myślę, że się wylizał i obiecałem mu do tego, że już nie skrzywdzę więcej jego sióstr i braci.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
ssdariuss
post 21.11.2012 - 16:55
Post #2


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 21.11.2012 - 16:44) *
Jakm tam agresja? Jaja sobie robię jak zwykle a nazywając Ciebie pionkiem to chodziło mi, że dajesz się rozgrywać (strategia Darka). Jeśli tak Ci w pięty poszło to przepraszam.

Jest we mnie wiele agresji i wczorajsza przygoda z jednym stworem dobitnie to ukazuje. W ogrodzie, gdzie pracuje są stawy z rybami (karpie po 10kg). Pomyślałem mam wędkę to zapoluję. Wziąłem łopatę i po robala. Jest robal. Całkiem tłusty. Trzymam gada w prawej dłoni a w lewej haczyk. Będę musiał Go przebić ze 3 razy czyli zadać mu ból. Hmmmm. Chwila namysłu...kurcze fajnie złowić karpia. Dobra raz, dwa, trzy...wisi na haczyku. Zarzucam wędkę i nic...robak pewnie trochę już podduszony, ale zimna woda to mu dobrze robi pomyślałem. Minął kwadrans i nic. Karp nie miał ochoty na mięsko. Dobra pomyślałem robaczku masz fuksa. Zdjąłem Go delikatnie z haczyka i wsunąłem pod kamień przysypując ziemią. Myślę, że się wylizał i obiecałem mu do tego, że już nie skrzywdzę więcej jego sióstr i braci.

nastepnym razem na kukurydze z puszki sprobuj ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ssdariuss
post 21.11.2012 - 17:25
Post #3


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




predzej czy pozniej i tak robaki nas wpiernicza ;]

CYTAT(uncommon @ 21.11.2012 - 17:25) *
męczyć tak rybe niewypada moim zdaniem. Po za tym strata czasu jeszcze ci zamrażalnik będzie śmierdzieć .
Uderzenie energiczne w tył głowy jest o wiele bardziej proste.

trzeba potrafic tak przywalic,ja osobiscie mam wyrzuty sumienia .. zamrazam nawet chore ryby z akwarium a nie jak inni spuszczam w klopie
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park