|
|
22.11.2012 - 00:18
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
By postawić przysłowiową kropkę nad i, chciałbym poruszyć jeszcze jeden temat, który jest tematem, w przypadku obecnej kondycji ludzkości, niezmiernie ważnym, jeśli nie najważniejszym, a mianowicie potrzeby Ciszy.
Ale może po kolei. Na początek zdefiniujmy o jaką Ciszę właściwie tutaj chodzi...no bo chyba nie taką w domu czy na sali ;) Chodzi o Ciszę wewnątrz każdego z nas, tzw. stan, kiedy bieg myśli, czyli nasz codzienny wewnętrzny "słowotok" osiąga "punkt zero", czyli kompletną pustkę. Można to ująć też inaczej - że całkowicie się zatrzymuje. Wiele nazw, etykietek posiada ten stan: wewnętrzna cisza, zatrzymanie wewnętrznego dialogu, pustka umysłu etc, wszystkie one opisują ten sam proces...a właściwie stan, którego osiągnięcie jest wręcz priorytetem dla każdego człowieka. Pojawia się pytanie dlaczego? Z pewnego głównego względu. Boskie zdolności człowieka zostały ograniczone, człowiek istota w pełni magiczna, został zdegradowany poprzez swoje ego do śmiesznego wręcz i niezbędnego minimum. Dlaczego tak jest, pisałem w swoich pierwszych postach, więc aby nie przedłużać za bardzo, pominę już tę kwestię. Pragnąłbym jednak, żeby te wpisy osiągnęły pewną spójność, dlatego chciałbym tutaj przyjrzeć się sprawie z innego punktu widzenia: właśnie Potrzeby Ciszy dla człowieka, jako zadania w ramach wręcz swoistej "higieny duchowej". Bo czymże jest ego? Ego człowieka to jego umysł, zbiór myśli na swój temat, opartych o poczucie własnej ważności i odrębności, i z takiego zbioru wyłania się coś, co nazywa się "osobą". W wielkim skrócie oczywiście. Inaczej ego - to twór, sztuczny twór, który w zasadzie z człowiekiem nie ma nic wspólnego, bo jest częścią umysłu, który w naturalny sposób do człowieka nie należy. Innymi słowy można go właśnie nazwać sztucznym tworem. To właśnie ów umysł odpowiedzialny jest za "rozszczepienie człowieka" - podzielenie go na pół - ciało fizyczne/ciało energetyczne, i taki człowiek w większości przypadków doświadcza jedynie "bycia" w ciele fizycznym, mając całkowicie "odcięty" dostęp do ciała energetycznego... A przecież ciało energetyczne to również on... Niestety tutaj zachodzi kwestia tego typu, że ciało energetyczne ludzi zostało odcięte właśnie przez ów umysł, który niczym zazdrosny strażnik pilnuje dostępu do niego i jego całego potencjału, za to niegodnie wykorzystując jego całą strukturę by poprzez swoje przyciężkie myśli generować emocje, które są następnie metabolizowane przez pewne istoty. Dlatego też jakimże szczęściem jest zarazem nabycie umiejętności podróżowania poza ciałem, czy też świadomego śnienia (LD), przez człowieka! Lecz w większości przypadków nie jest to takie proste, pomoc przychodzi głównie z zewnątrz od różnej maści istot czy aspektu samego siebie z przyszłości jak w przypadku R. Monroe'a albo po prostu, jak w tej słynnej piosence: "dana osoba ma talent". :) Fakt zaś pozostaje faktem, że w większości przypadków trzeba sporo się namęczyć i jest to jedynie zadanie dla cierpliwych i wytrwałych. I znowu pojawiłoby się pytanie: No i co w związku z tym? Jakie znaczenie ma dla tego wszystkiego Cisza? Aby na nie odpowiedzieć, należałoby przyjrzeć się trochę budowie ciała człowieka od strony "energetycznej" i przeniknąć tajemnicę, gdzie tak naprawdę ów umysł-sztuczny twór jest zlokalizowany w człowieku. Jak twierdzą starożytni i współcześni widzący, a także, co najważniejsze można się samemu o tym przekonać poprzez dojście do widzenia energii (poprzez rzecz jasna Ciszę), ów sztuczny twór znajduje się w człowieku w czakrze zlokalizowanej na czubku głowy, czakrze zwanej też przez wiele nauk duchowych - Lotosem Tysiąca Płatków. Czakra ta zamiast wirować, tak jak pozostałe główne ośrodki energii w człowieku, mieści w sobie, niczym wbity siłą klin, energię zupełnie obcą dla człowieka, która pracuje ruchem pulsacyjno-wahadłowym, przypominającym nieco bicie serca. Ale by nie odbiegać od tematu. Każdy może sięgnąć do odpowiedniej literatury i poczytać, jakie funkcje sprawuje najwyższa, siódma czakra. Chodzi tutaj głównie o to, że jest ona naturalnym łącznikiem człowieka ze Źródłem Wszechrzeczy no i przede wszystkim oczywiście z jego ciałem energetycznym. Ktoś, kto przełamie/rozproszy w sobie ów sztuczny twór, umysł (ego), dla widzących energię jawi się najwyższy ośrodek takiego człowieka, jako pracujący wówczas normalnym zdrowym ruchem wirowym, jak pozostałe ośrodki w ciele. Nie ma wówczas tej iluzji, na którą nabiera ludzkość jej ego: Że jesteśmy tylko twardą materią, fizycznym ciałem, zwykłym kawałkiem mięsa. Człowiek staje wówczas przed możliwościami, które urągają naszej liniowej wyobraźni. W przypadku osiągnięcia możliwości podróży poza ciałem czy świadomego śnienia, często człowiek poprzez brak w sobie Ciszy, a także ciągłą dyktaturę jego obcego umysłu i braki energetyczne z tym związane, jest skazany niestety na podróże wewnątrz własnej Jaźni, bez szans na odwiedzanie i eksplorację innych rzeczywistych światów, w tym również i naszego świata fizycznego. Taki człowiek, mimo że doszedł do tej umiejętności dzięki uporowi lub poprzez talent, eksploruje jedynie, czasem przez lata, "swoje prywatne nieba lub piekła" w "swoim wirtualnym świecie pozorów". Wiele dyskusji toczonych jest w tym kierunku, a sprawa wygląda w ten sposób, że ten aspekt, który śni lub "wychodzi z ciała" nie zna po całym życiu poddaństwa intencji fizycznego świata, ponieważ jest zarazem ciałem ciągle "nieskompletowanym", pyłkiem energii, aspektem "wysyłanym" niczym sonda z zajętego i tak "statku matki". Potrzeba tutaj "odłożenia" znacznej ilości energii, a także... potrzeba Ciszy. Więc po raz kolejny: Dlaczego Cisza? Otóż zapewne, jak może dało się słyszeć, na czakry można również wpływać, pobudzać je określonym dźwiękiem, a także mantrami. A właśnie czakrze siódmej "dźwięk" jaki jest jej przyporządkowany to właśnie cisza. Jasnym się teraz staje jak doniosłym zadaniem i obowiązkiem wręcz dla każdego człowieka jest praktyka wewnętrznej ciszy/ medytacji /pustki umysłu itp., czyli innymi słowy dobrania dla każdego indywidualnie takich ćwiczeń, które pozwalają mu na wyciszenie umysłu, a zarazem kumulowanie owego wyciszenia. Wspomnę jedynie, że niezmiernie ważnym aspektem, skoro nasza siódma czakra została "oblężona", jest wzmacnianie pozostałych sześciu ośrodków. System Carlosa Castanedy oferuje tutaj kapitalne ćwiczenia wzmacniające całego sobowtóra energetycznego, zwane magicznymi krokami. Udało mi się praktykować w życiu już wiele "systemów rozwoju" i jak do tej pory biorąc pod uwagę cały schemat drogi Castanedy w odniesieniu do innych, swoim skromnym zdaniem uważam, że jest najlepszy. Ale wiadomo: co komu. Jedynie tylko tutaj nadmieniam. By jeszcze bardziej sprecyzować, co do samej Ciszy: Nie chodzi tutaj oczywiście o stan ignorowania naszych myśli, kiedy dzięki długiej praktyce dojdzie się do momentu całkowitego "ignorowania dialogu umysłu", a jednak on tam do nas "ciągle mówi", gdzieś w tle. Chodzi natomiast tutaj o całkowite zatrzymanie go, gdzie tak naprawdę ów twór-umysł zatrzymuje się w naszym Lotosie Tysiąca Płatków, a ta siódma czakra zaczyna powoli się "obracać". Od tej chwili, gdy nam się to uda - dojście do owej Całkowitej Ciszy - zaczyna się okres, gdzie czas naszego obcego umysłu staje się policzony.;) Albowiem, kiedy zatrzymać go poprzez skumulowaną dzięki długiej praktyce Ciszę, ulega on jakby "zranieniu" poprzez to zatrzymanie, jego struktura działania ulega zaburzeniom poprzez osiągnięcie Ciszy. Aż pewnego dnia, poprzez ciągłą praktykę i coraz dłuższe życie w Ciszy, jeśli można się tak wyrazić, umysł ten rozprasza się na dobre. I to by było tak w zwięzły sposób wszystko. Reszta jest już tylko kwestią praktyki. Jednak kwestię by jej się podjąć i wyruszyć w ten "rejs", każdy z nas, niczym kapitan swojego statku (ciała), musi rozstrzygnąć sam. :) Dziękuję serdecznie za uwagę i pozdrawiam :) |
|
|
|
![]() |
Warrior-Traveler Potrzeba Ciszy 22.11.2012 - 00:18
edimaneta Fragment z książki Castanedy:
Kiedyś don Juan ... 22.11.2012 - 08:41
Warrior-Traveler CYTAT(edimaneta @ 22.11.2012 - 08:41... 22.11.2012 - 11:56
Leelaja zagadka:
-gdy wypowiesz moje imię znikam-
pozdra... 22.11.2012 - 12:57
Warrior-Traveler CYTAT(Leelaja @ 22.11.2012 - 12:57) ... 22.11.2012 - 13:09
bielik110 Bądz wyciszony,nie pomylić z,myśl wyciszony:)
... 22.11.2012 - 19:25
TyHu bardzo łatwo to pomylić 22.11.2012 - 19:27
Zielarz Gajowy Napisaliście już listy do Mikołaja? Ja tak:
ht... 22.11.2012 - 20:44
twistoid http://www.youtube.com/watch?v=nV-TgJypeQs Zielarz... 22.11.2012 - 20:58
edimaneta Zrobiłem na szybkiego przymiarkę i wydaje się �... 22.11.2012 - 22:15
Zielarz Gajowy Dzięki Twist, dzięki. Edimaneta ja nie wiem czy ... 22.11.2012 - 22:27
Pavveł z tym kołkiem to trochę zabawne, ale może coś ... 23.11.2012 - 18:29
Pavveł Nie wiem czy podobnego tematu, tj. o ciszy, już k... 23.11.2012 - 18:33
jednozwielu Potwierdzam z tym kołkiem. Jako małolat już odk... 29.11.2012 - 23:43
Zielarz Gajowy Niemowlęta śpią 20h na dobę:) Poco je usypiać... 29.11.2012 - 23:47
Pavveł Królik koleżanki zastyga w bezruchu i rozkoszy, ... 30.11.2012 - 03:22
edimaneta Temat kołka usilnie męczę od jakiegoś czasu pr... 17.12.2012 - 11:00
Warrior-Traveler CYTAT(edimaneta @ 17.12.2012 - 11:00... 17.12.2012 - 14:36
bielik110 CYTAT(edimaneta @ 17.12.2012 - 11:00... 17.12.2012 - 15:59![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |