|
Ja się bawiłem czas jakiś dosami. Mimo że byłem jestem i będę raczej sceptykiem wobec takiej metody, nawet jeśliby miała być skuteczna. Nigdy dzięki dosowi nie doznałem LD ani OOBE, natomiast nie powiem, kilka dosów działało na mnie w bardzo specyficzny sposób o czym chyba gdzieś tu na forum dawno temu pisałem. Nie mogę więc powiedzieć że nie działa to wogóle. Przy tym nie pamiętam żebym doznał po tym jakichś dotkliwych skutków ubocznych. Jednak jak mówie i tak jestem sceptykiem. Jeśli coś można osiągnąć w sposób naturalny to należy wystrzegać się wynaturzeń. Takie moje zdanie. A że sam się nie do końca do tego stosuje to inna bajka. Czasem odłuchuję różne dzwięki służące konkretnym medytacjom itd itp. Czy mi pomaga... W trakcie odsłuchiwania raczej nie bardzo. Natomiast chyba mi potem jakoś łatwiej wszystko przychodzi gdy sam próbuję. Co do progsów to znam tylko I-Dosa i BWGena o których większosć już tutaj słyszała. A poza tym to winamp i konkretne nagrania najlepiej we FLACu.
|