CYTAT(Hashal @ 25.11.2012 - 16:36)

Zauważyłem pewien sens oraz możliwy do uzyskania pozytywny skutek, który można dostrzec w sposobie jego wypowiedzi. Budził kontrowersję i prowokował swymi wypowiedziami, potrafi być zaczepny i nieco naciskający na odcisk, wymuszający reakcję, gdzie użytkownik mógł poczuć się niezbyt komfortowo czytając jego komentarze.
Subiektywnie, jego wypowiedzi przypominały zaczepkę, szyderstwa i niewygodne komentarze, przed którymi trzeba było się obronić i padały czasem różne spory z tego powodu, ale po co to wszystko?
Zauważyłem w tym pewien sens i dobrą stronę tego co robi.
Otóż patrząc na to obiektywnie, ta zaczepka do czegoś zmusza i czegoś może nauczyć :)
Stwierdziłem, że Zielarz ma na tyle dużo wiedzy i teorii w głowie, że takie zachowanie jakie tu reprezentuje nie do końca pasuje do niego, a ma na celu wymusić w użytkowniku pewną rzecz i pewne spojrzenie na sprawę i samego siebie. Może nie jest tego w pełni świadomy ale dzięki jego charakterze wypowiedzi można wyciągnąć pewien wniosek, że jego zaczepki są dobrą nauką samokontroli oraz pracy nad sobą. Jego odpowiedzi na posty pozwalają nauczyć i zrozumieć to, że każdy ma prawo do wypowiedzi tak, jak uważa to za słuszne i powinniśmy to akceptować.
Kolejny pozytywny aspekt ujrzałem w tym, ze nie powinniśmy odpowiadać na nic złością, tylko próbować to zrozumieć bez ulegania presji i ponoszenia się emocjom. Sporo próbujemy na tym forum mówić o miłości, cieple i zrozumieniu, jak i również podniesieniu wibracji, a mimo to zdarzają pojawiać się spory. Zielarz tu jest dosłownie jak "próba" sprawdzenia, czy ta miłość i zrozumienie faktycznie jest w naszych sercach, czy tylko w umieszczanych postach. A pozytywnym aspektem jest to, że posty Zielarza mogą pomóc otworzyć się nam na zrozumienie i większe otwarcie oraz nie reagowanie negatywnymi, lecz pozytywnymi aspektami.
Gdy przestaniemy negatywnie odbierać tego typu wypowiedzi i nie będziemy ładować się negatywną energią i nieść ją dalej dosłownie jak z wiatrem, tylko przemieniać ją w pozytywną, odwzajemniać i dzielić się ciepłem, zrozumieniem albo chociażby współczuciem wkładając w to miłość i serce, to można powiedzieć, że odnieśliśmy zwycięstwo. :) I tu widzę tą pozytywną stronę w wypowiedziach Zielarza, że dają nam wyzwanie by się tego nauczyć i zmienić się na lepsze :)
Dzięki temu możemy wnieść to w nasze życie i pozbyć się negatywnych oddziaływań na nas, a jeżeli spotka nas coś co wywołuje negatywną energię, to będziemy bardziej w stanie to zrozumieć i zaakceptować, a co ważniejsze wybaczyć i po prostu zamienić energię negatywną na energię pozytywną i ją odesłać tam gdzie wróciła w pozytywnej formie bez ładowania się złymi emocjami :)
Dla tego darzę Zielarza Szacunkiem, bo jest dobrym nauczycielem samokontroli, stopniowej eliminacji własnego ego i głębszego zrozumienia. Nie po to by się przylizać, lecz z powodu, że obiektywnym okiem widzę dobrą jego stronę, przez co uważam go za naprawdę w porządku człowieka i widzę w tym jego ukryte dobre intencje, których sam może nie być świadomy :)
Pozdrawiam gorąco! :)
Wspaniale to ująłeś Bracie. Sam tekst, może już kogoś przywieźć do "Bram Oświecenia"... :)
Stanowimy tutaj pewną Całość, a ta całość bogata jest poprzez swoją różnorodność...:) I dzięki tej różnorodności właśnie, machina wszechświata, a tym samym wraz z nią nasze Forum, może "iść" dalej... ...Wibrując w przebogatej feerii barw! :)
W skrócie można powiedzieć jedno:
Całość nigdy nie będzie kompletna
jak zabraknie Darka Sugiera...,
...tak samo jak i Messangera...