|
Witajcie :)
Od pewnego czasu czuję głęboki strach, przejawia się w snach oraz podczas uczucia wibracji. Problem w tym, że jest on mocno zakorzeniony wewnątrz ducha (tak myślę), dzięki niemu mam lęki w świecie rzeczywistym. Natomiast podczas śnienia, przechodzenia w stan wibracji, co dzieje się często - odczuwam niesamowicie bolesny strach. Opiszę to na ostatnim przykładzie. Często mam tak że bezpośrednio podczas śnienia przywraca mi się świadomość i to z tego miejsca przechodze w wibracje, ostatnio jednak czuje barierę. Głupi przykład - chodze sobie po ulicy i chce poszukać kogoś lub coś na posesji, jestem blisko drzwi i nagle widze kotka, wydaje się miły, tuli się do mnie, mówie mu miłe słówka i nagle czuje paraliż, nic złego ponieważ to efekt pożądany - już mam zamiar wychodzić z ciała, jednak: uczucie tak mocne, jaki to ma zwyczaj w wyższej sferze, kilkukrotnie bardziej rzeczywisty - kot zaczyna dusić mi szyje i wgryzac się w nią, wkłada mi głowę do ciała, za moment pojawia się więcej kotów i robią to samo, to tego nawet szczury wgryzają się we mnie i wchodzą wszystkimi możliwymi drogami w moje ciało, nie chce opisywać tego dokładnie ponieważ było to mocno drastyczne przeżycie. Po krótkim czasie tego zjawiska budze się z ulgą w łóżku, chociaz czułem jeszcze dotyk sierści na ciele, bardzo krótko. Wiem, ponieważ to czuję, jest to spowodowane przez jakiś strach, prosiłbym o ewentualne wyjaśnienie, na czym może to polegać. W życiu codziennym odczuwam lęki, uczucie nadchodzącego zagrożenia.
Przepraszam za mase przecinków i ,, nietypową '' forme zapisu tekstu : D Jeśli nie trafiłem w dział forum jak najabrdziej przepraszam.
Pozdrawiam.
|