|
Leelaja piszesz:
"Na pewno jest wybrańcem, zobaczcie ile ludzi czyta jego tematy, ile czeka żeby wydarzyło się coś nieoczekiwanego cos odlotowego..."
Na tej samej zasadzie ludzie zadają pytania bo liczą, że odpowiedź zmieni coś w ich życiu. Ludzie szukają, oczekują zmian bo nie potrafią zaakceptować siebie a tym samym wszystkiego innego i zwyczajnie nudzą się życiem stąd to oczekiwanie. Potem pojawią się rany i co? W końcu akcja się skończy a ludzie dalej będą zagubieni i to jeszcze bardziej bo szukali odpowiedzi nie tam, gdzie trzeba czyli na zewnątrz siebie.
Czy ja też jestem wybrańcem? Moje posty też czytało wielu i na dodatek dostałem Bana:)
Deimond a skoro dostałem tego bana to zostałem osądzony czy nie?:) Myślisz, że należało mi się? Pierdolił za duuużo, wkurzał, irytował to zamknąć mu usta. Tak to powinno działać? Osądzono mnie na podstawie tylko 'ciemnej" strony i skazano na 3 dni, ale z martwych wstałem:) Ciekawe jaki będzie kolejny etap kary na bazie osądzania? Tydzień, rok? Chyba mnie ostatecznie nie ukrzyżują, co?
Twistoid też pisał w jednym poście, aby ludzie się nie denerwowali. To pytam się Ciebie Twist osądzenie mnie i skazanie to przejaw spokoju umysłu, dobroci, wyrozumiałości?
Poco ludziom byłby kolejne prorok? Nie róbmy jaj. Budda, Jezus wszystko już pięknie przekazali przecież. Czy to za mało? Teraz tylko odnajdźmy ich - stan wyzwolenia, oświecenia w sobie i po zabawie:)
|