Soly słowa o miłości i stosowaniu jej w każdej sytuacji, w tym konkretnym przypadku moim zdaniem nie zadziałają. Z tego co piszesz, jesteś osobą znerwicowaną i w świecie fizycznym i w odmiennych stanach świadomości.
Oczywiście możesz próbować pokochać pożerające Ciebie stado szczurów, ale ja myślę, że one wcześniej Ciebie zjedzą, niż Ty zdążysz oświetlić je swoją miłością. Przeszkodzą Ci w tym doznawane na bieżąco emocje.
Podświadomość jest tworem dosyć skomplikowanym. Działają w niej różne siły i wpływy. Często sprzeczne ze sobą.
Musisz na chwilę obecną wzmocnić te, które będą Ciebie wspierać w LD/OBE. Musisz poczuć się bezpieczny.
Mam odmienne zdanie niż moi przedmówcy. Na chwilę obecną nie staraj się emanować miłością do swoich lęków. Za dużo ich i są za silne. Zawalcz.
Zadepcz szczura. Kopnij kota. Zabij atakującego Ciebie potwora. Jeżeli uda Ci się zrobić tak kilka razy, pofragmentowana podświadomość zdobędzie doświadczenie, że możesz być bezpieczny. Kiedy poczujesz swoje bezpieczeństwo i będziesz czuł, a nie tylko wiedział, iż nic Ci nie grozi, wtedy postaraj się pokochać symbolikę swojego lęku. To będzie szansa na zobaczenie co za nią się kryje.
Ale obecnie, moim zdaniem, musisz wzmocnić swoje poczucie bezpieczeństwa. Musisz zawalczyć, być może nie raz i poczuć że jesteś bezpieczny. Będziesz miał wtedy wpisany w jakąś część podświadomości, obraz zwycięskiej walki i poczucia, że zawsze możesz się obronić. Cokolwiek Ciebie spotka.
CYTAT(Leelaja @ 27.11.2012 - 00:34)

I może jeszcze tylko dodam do Pavła postu żeby mniej horrorów ogladać :) one kumuluja strach na poziomie podświadomości i własnie w takich momentach atakuje. Wypełniaj umysł pięknymi rzeczami, takimi jakies chciałbys spotykać w swoim życiu i snach :)
pozdrawiam
No i to koniecznie. :)
Pozdrawiam