oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Odczuwanie Strachu. Pytanie.
Soly
post 26.11.2012 - 23:15
Post #1


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witajcie :)

Od pewnego czasu czuję głęboki strach, przejawia się w snach oraz podczas uczucia wibracji.
Problem w tym, że jest on mocno zakorzeniony wewnątrz ducha (tak myślę), dzięki niemu mam lęki w świecie rzeczywistym. Natomiast podczas śnienia, przechodzenia w stan wibracji, co dzieje się często - odczuwam niesamowicie bolesny strach.
Opiszę to na ostatnim przykładzie.
Często mam tak że bezpośrednio podczas śnienia przywraca mi się świadomość i to z tego miejsca przechodze w wibracje, ostatnio jednak czuje barierę.
Głupi przykład - chodze sobie po ulicy i chce poszukać kogoś lub coś na posesji, jestem blisko drzwi i nagle widze kotka, wydaje się miły, tuli się do mnie, mówie mu miłe słówka i nagle czuje paraliż, nic złego ponieważ to efekt pożądany - już mam zamiar wychodzić z ciała, jednak: uczucie tak mocne, jaki to ma zwyczaj w wyższej sferze, kilkukrotnie bardziej rzeczywisty - kot zaczyna dusić mi szyje i wgryzac się w nią, wkłada mi głowę do ciała, za moment pojawia się więcej kotów i robią to samo, to tego nawet szczury wgryzają się we mnie i wchodzą wszystkimi możliwymi drogami w moje ciało, nie chce opisywać tego dokładnie ponieważ było to mocno drastyczne przeżycie. Po krótkim czasie tego zjawiska budze się z ulgą w łóżku, chociaz czułem jeszcze dotyk sierści na ciele, bardzo krótko.
Wiem, ponieważ to czuję, jest to spowodowane przez jakiś strach, prosiłbym o ewentualne wyjaśnienie, na czym może to polegać. W życiu codziennym odczuwam lęki, uczucie nadchodzącego zagrożenia.

Przepraszam za mase przecinków i ,, nietypową '' forme zapisu tekstu : D
Jeśli nie trafiłem w dział forum jak najabrdziej przepraszam.

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
zx12
post 28.11.2012 - 16:54
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie zrozum mnie źle. Ja nie powołuję się na swoje doświadczenie, aby grać tu rolę autorytetu. :) Jestem daleki od tego. Bardzo chętnie zapoznaję się z relacjami innych osób. Doświadczenia nigdy za dużo. Dlatego też staram się w tym wątku radzić wedle swoich eksploracji. W ramach wymiany doświadczeń. :)

Masz zdecydowaną rację, jeżeli doradzasz podążanie drogą CBM. Ale to proces długotrwały. Zachodzący też bardzo nierównomiernie na różnych poziomach naszej jaźni. Czasem w LD/OBE taki poziom się uaktywni i dochodzisz potem do siebie, oblany zimnym potem. :)
Dlatego czasem trzeba stosować środki doraźne. Oczywiście kontynuując podążanie drogą CBM.
To trochę tak jak przy przewlekłym zapaleniu zatok przynosowych. Zanim właściwa terapia przyniesie skutek, czasem trzeba wspomóc się tabletką przeciwbólową, nie bacząc na skutki uboczne, aby móc w miarę normalnie funkcjonować. :)

Pozdrawiam równiez.
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park