|
Sluchajcie ,zarzucam sobie dzisiaj nute w postaci synchro polkul mozgowych i jak zwykle zaczynam od rozluznienia pojedynczych czlonow ciala. Mijaja wibracje z 2 razy, przez ten czas uplywa moze z 20-30 min i dochodze do niezlego transu az tu nagle zaczynam czuc jakby mi cialo sie chcialo wyrywac. Pierwszy raz otworzylem oczy w tym momencie i ciagne dalej, okazalo sie ze w jakims minimalnym stopniu chyba napinaja mi sie miesnie bo rece zaczynaja mi stopniowo sie unosic do gory! Fizycznie! Uczucie jest jak by chcialo mi wyrwac cialo, przy zamknietych oczach mozna nie zauwazyc co jest grane dlatego kiedys myslalem ze to juz krok od oobe. Co o tym sadzicie ,mam ten problem nagminnie. Oobe praktykuje ( ciagle tylko proby) od ok 2 lat i nadal nic;/ Dodam ze mam klopoty ze snem. Nawet rano czy w nocy po przebudzeniu koncentrujac sie nie ma najmniejszych szans zebym usnal. Bezsilny jestem;/ Macie takie cos?
|