Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Mam Problem,, poszukuję odpowiedzi
marcinekk
post 29.07.2007 - 19:33
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 36
Dołączył: 29.07.2007
Skąd: Głogów
Nr użytkownika: 1639




Na początek witam wszystkich, jestem nowy. Mam problem. Od jakiegoś czasu zajmuje się tematyką OOBE i LD. Ostatnio dowiedziałem się, że moja mama również miała OOBE tylko nie wiedziała co to jest. Uspokoiłem ją (myślała że z nią jest coś nie tak) i zaczęliśmy rozmawiać. Opowiedziała mi o czymś co ją trapi i nie potrafi tego wyjaśnić. Otóż zawsze przed jakimś nieszczęśliwym wydarzeniem w rodzinie dzieje się coś dziwnego w jej życiu. Mama budzi się w nocy i czuje jakąś postać, która przemieszcza się po pokoju. Widzi jej kontury, ale nie potrafi określić co to jest. To coś czasem budzi ją i ona mówi, że raz czuła nawet jego dotyk. Jest wtedy bardzo niespokojna, i wie że coś złego się stanie. Ta sytuacja miała miejsce przed śmiercią jej ojca (mojego dziadka), mojego drugiego dziadka oraz ostatnio przed śmiercią w wypadku mojej cioci (taty siostry). Proszę pomóżcie mi wyjaśnić jakoś tą sytuację. Co to była za istota. Mama nie chcę mieć tego "daru" (?). Co ja mam jej powiedzieć? Jak to wytłumaczyć, żeby ją uspokoić. Liczę na was.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
marcinekk
post 30.07.2007 - 05:58
Post #2

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 36
Dołączył: 29.07.2007
Skąd: Głogów
Nr użytkownika: 1639




daywalker dzięki za przybliżenie mnie nie co do tego zjawiska. Mam nadzieję, że napiszecie mi jeszcze kilka konstruktywnych postów.
Scenariusz z żegnającą się osobą jest możliwy, ale nie napisałem o czymś jeszcze. Mama miała dokładnie to samo przed samobójczą śmiercią kolegi z klasy mojej siostry. To było jakieś 5 lat temu. W nocy najpierw przyszło to "coś". W dzień siostra nie wracała ze szkoły, mama była trochę zmartwiona. Siostra wróciła, ale nie pokój został. Mama mówi że "coś wisiało w powietrzu". Wieczorem zadzwonił telefon od nauczycielki, że jej kolega z klasy popełnił samobójstwo. Ale mama go w ogóle nie znała. Skąd to ostrzeżenie?
Istnieje jeszcze jeden wątek. Jak to mówisz, Daywalker ktoś z rodziny stara się przygotować na zbliżające się nieszczęścię. Ale czy istnieje przeznaczenie, czy da się zapobiec temu co się ma stać? Tylko najgorsze jest to, że ona wyczuwa (i w pewnym sensie wie), że coś się stanie, tylko nie wie co. "Zmora" nocna przychodzi, patrzy się na nią, chodzi po pokoju etc. Mama mówi, że to ją budzi i przez kilka sekund po otworzeniu oczów widzi zarysy, potem już tylko czuje.
Prawdopodobnie zaczęło się to po jej pierwszym spontanicznym OBE. Sytuacja ta powtarzała się przed następnymi tragediami (może z 5 razy) na przełomie 7-8 lat. Zawsze synchronizowało się to z "brudnymi snami" cmentarz itp.
Mam nadzieję, że w końcu razem dojdziemy do pewnych wniosków. Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
marcinekk
post 30.07.2007 - 06:03
Post #3

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 36
Dołączył: 29.07.2007
Skąd: Głogów
Nr użytkownika: 1639




PS: sorki za post pod postem. Napisałem przypadkowo i nie umiem usunąć.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic