CYTAT(pieczywo @ 29.07.2007 - 16:31)

ja śpie i wychodze na golasa!
hue hue ja też! (:
Z tą biżuterią to jest tak, że ściąga się żeby sobie nie zrobic krzywdy. Ja kiedys "harłem" się zegarkiem i polała sie krew. Ponieważ podczas oobe nie czujemy ciała fizycznego istnieje ryzyko że nie poczujemy zaciśnietego na szyi łańcuszka. Śpiąc z półotwartymi ustami zmniejszamy też prawdopodobieństwo że przydusimy się z powodu zatkanego nosa. Ale to są tylko skrajności(: Najprawdopodobniej niegdy się nie wydażają(:
Nie warto się ograniczać. Monroe mówił o pożądanym zorientowaniu ciała głowa-płn, nogi-płd. Ja wychodzę odwrotnie i nie stanowi to dla mnie problemu. Monroe wogóle był zabobonny. Może z powodu tego że był amerykaninem. Jego afirmacja z którą się zwracał do niefizycznych jest tak skomplikowana że biedny Darek nawet nie potrafił jej powtórzyć(: A w polsce bardziej swojsko: "MTJ - k***, aleźmy wdepli w gówno, wyciągnij mnie z ciała i ulecz moją chorą duszę miłością..."
Wogóle to co mówi Darek trafia do mnie jak (...) po maśle. :) W porównaniu np. z fragmentem z nowej książki Moena. To co gość stara się przekazać sprawia że człowiek czuje się przytłoczony, malutki i ogólnie z gównem zmieszany. Dlatego warto przyznać naturalnym, lekkostrawnym "wytworom" Darka godło:
(IMG:
http://www.interklub.com.ru/str/drobimex/dobrebopolskie.jpg)