oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Ataki, A Å›wiadomość Siebie
Pavveł
post 03.12.2012 - 12:51
Post #1



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Co robić, gdy spowija nas strach? Co robić, gdy tracimy kontrolę nad własnymi myślami? Co robić, gdy nad naszymi myślami zaczynają dominować straszne, niskie wibracyjnie, mdłe, chaotyczne, wiercące, bolące i inne tego typu myśli i odczucia? Co robić, gdy ktoś nas w ten sposób atakuje?

Wiele osób na tym forum już pisało, że miało nieprzyjemne doznania z atakującymi je istotami. Jednak czy to jest ktoś z zewnątrz, czy to nasz umysł? Moim zdaniem jedno i drugie. Jednak to nie ma większego znaczenia tutaj, znaczenie ma to, że to się dzieje i jak się przed tym bronić?
Na początek trzeba sobie zdać sprawę, że to nie musi nas dotykać tylko tam, poza. Cały czas składamy się z ciała, umysłu i ducha, co niektórzy stosują jeszcze inny podział, na szereg ciał: astralne, mentalne itd. Wszystkie one działają na nas tu, w świecie fizycznym i mają dużo większy wpływ, niż to czasem na pierwszy rzut oka widać.

A więc do rzeczy, jak się bronić? Moim zdaniem trzeba być na tyle świadomym, żeby nie trzeba się bronić. To jedyny skuteczny na wszystko sposób. Tak sądzę. Takie zobrazowanie wykorzystujące film Matrix :p kiedy Neo musiał unikać kul, aby uniknąć szybszych kul musiał mieć jeszcze szybszy refleks, ale na to były jeszcze szybsze kule agentów. Rozwiązaniem było nie musieć już więcej unikać kul ;) A teraz poważnie. Mówi się dużo co robić, albo czego nie robić, co myśleć, o czym myśleć, o czym nie myśleć itd. itp. Sam takie rzeczy mówiłem i teraz to odwołuję. Nie dlatego, że były nieprawdziwe, ale dlatego, że słowa (choć przy najlepszych chęciach) nie tłumaczyły jak to zrobić, a co najwyżej co zrobić i to tylko z grubsza. Nie da się tego wytłumaczyć. Tak jak nikt nie przejdzie za Ciebie tych drzwi, to jednak może na nie Ci wskazać. I to postaram się tutaj zrobić.

Po pierwsze nie starać się rozwiązać problemu umysłem. Umysł będzie nas zwodził, zapędzał w ślepe zaułki, nakręcał strach i inne bariery. Poza tym na umysł i emocje ciemne moce mają wpływ. Obejrzyj mocny horror, a masz na dłuższy czas spaczone poczucie bezpieczeństwa, punkt stałego pewnego zaczepienia w rzeczywistości. Umysł tworzy obrazy, emocje dorysowują się do tego same itd. itp. Już jesteśmy wtedy na przegranej pozycji. Nawet jeśli nie obejrzymy horroru, jakaś nieprzychylna nam istota może włożyć nam jakieś obrazy lub uczucia, pojawić się w jakiejś postaci, albo wywołać niepokój, strach itp. Racjonalizowanie i inne formy przeciwdziałania umysłem tylko pogłębiają nas podświadomie w przekonaniu, że problem rzeczywiście istnieje. Wołanie Jezusa i innych o pomoc też nie pomaga, przynajmniej nie od razu, sprawdzałem ;) Podejrzewam, że działa z opóźnieniem, tylko poprzez mocną wiarę, że w końcu musi pomóc. Dlaczego więc lepiej nie zrobić tego od razu świadomie, ze świadomością jak to działa? No właśnie. To co zrobić?

Napisałem już, czego nie robić. Teraz co zrobić. Wysyłanie pozytywnych energii i tego typu sprawy nie pomagają. Wysyłając pozytywną energię chcemy przeciwdziałać negatywnej, a więc tylko umacniamy jej rzeczywistość w myślach i znów jesteśmy na straconej pozycji. Agresją na agresję nie zwyciężymy. Jedyne co tu nam potrzeba to świadomość tego kim jesteśmy. Nie myślami, nie konceptami, a szczere określenie się i mocne przekonanie o tym. I tu są te drzwi, o których pisałem. Ile więcej bym słów o tym teraz wylał, to już będzie lanie wody i krążenie wokół tematu różnymi słowami, ale z jednym tym samym przesłaniem. Tak jak nie da się opisać dokładnie, jak utrzymać równowagę, trzeba tego doświadczyć i nauczyć się samemu. Tym różni się sieć neuronowa od programu. W technice rozróżnia się sztuczną sieć neuronową od programu komputerowego, ta pierwsza potrafi rozwiązać problem i uczyć się nawet, gdy nie miała wcześniej zakodowanego rozwiązania, program zaś potrafi rozwiązać tylko wcześniej przewidziane funkcje. Nie jesteśmy programem i wszelkie programowanie poza tym naturalnym, pierwotnym nam szkodzi, przeszkadza się uczyć i rozwijać. Tak więc oto są drzwi. Żeby wiedzieć, jak sobie poradzić, każdy musi sam zagłębić się w te drzwi swoją jaźnią i pobyć tam chwilę. Na początku niektórym, szczególnie tym którzy tego wcześniej nie robili, to może się wydawać nudne, ale z praktyką to jest chyba najprzyjemniejsza rzecz, jaką można robić ;) :))) Polecam to robić nie tylko w momencie ataku. Cały czas mniej lub bardziej jesteśmy atakowani, świadomie bądź nie (i chodzi mi tu nie tylko o świadomość/nieświadomość atakowanego, ale także atakującego), czy to przez istoty z innych wymiarów, czy przez fizycznych ludzi, czy przez utarte schematy myślowe, czy przez cywilizację i jej wymogi.

Przy tym rodzi się pytanie, jaki jest sens zawierania czegokolwiek w słowa, podczas gdy kończą się możliwości tego medium, a trzeba przez drzwi przechodzić sercem, czuciem, intuicją, itp. Z czasem wszyscy tutaj na forum osiągną taki stan świadomości, że słowa będą ich tylko ograniczały, a informacje będą zbierać i wykorzystywać już w zupełnie inny sposób. Sądzę, że dziś już jest ten czas, a tutaj trzyma nas tylko przyzwyczajenie do używania słów. Zachęcam, aby w dniu codziennym, kiedy nie musimy ich stosować, zwłaszcza do siebie, porzucić je.
Jednak wtedy pojawia się inne pytanie, na co nam forum. Myślę, że jeszcze mimo wszystko przyjdzie nam użyć słów, mniej lub bardziej poradnie, ale z dobrymi zamiarami, by innym wskazywać drzwi :)

Nie wydzielajcie z siebie mocy.
Niech raczej moc wydzieli Was!!!!!!!!!!!!!

;) :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Pavveł
post 05.12.2012 - 10:46
Post #2



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Racja RychuBaco :)

Skądinąd sądzę, że dopowiedziałeś sobie coś do tego, co napisałem i dlatego Ci się nie zgodziło. ;p

Nie chodzi mi o to, aby ignorować rzeczywistość wokół nas, ale zdać sobie sprawę z tego, co jest dla nas rzeczywiste, a co nie i że iluzje na nas nie działają. Nie dlatego, że je ignorujemy, bo to byłoby przeciwdziałanie (myślenie o tym, aby o tym nie myśleć ;p), ale dlatego, że nie musimy po prostu o tym myśleć.

Nie napisałem określenia "uniwersalne znaczenie" w odniesieniu do tego, że można czy powinno się stosować "olewkę", np. w stosunku do rodziny w sposób, o jakim napisałeś. Napisałem, że to działa, kiedy bronisz się przed czymś "złym", przed czymś, czego nie chcesz doświadczać, czymś, co jest zupełnie inne od Ciebie i nie chcesz, aby wywierało to negatywny wpływ na Ciebie.
Napisałem określenie "uniwersalne znaczenie" w odniesieniu do tego, że w różnych sytuacjach życiowych niepotrzebnie dążymy ciągle do tego, aby być "lepsi" od kogoś (cokolwiek to znaczy, bo to względne i niemiarodajne), a zamiast tego, trzeba być właśnie "tu i teraz" - "nie ruszać się".

Jednak, aby coś zmienić, najpierw trzeba sobie zdać sprawę, że się ma na to znaczący wpływ. Dlatego nie chodzi mi też, żeby zignorować powiedzmy oponenta, który nas atakuje, bo to może być wyraz arogancji czy wywyższania się nad nim. Raczej chodzi o to, że jesteśmy świadomi swojej drogi i tego kim jesteśmy oraz prawa własnej woli i nie uleganie cudzym wpływom, jeśli chcą nas z tej drogi siłą zawrócić.

Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post 05.12.2012 - 13:12
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 05.12.2012 - 10:46) *
Racja RychuBaco :)

Skądinąd sądzę, że dopowiedziałeś sobie coś do tego, co napisałem i dlatego Ci się nie zgodziło. ;p
[...]
Cytuję tylko początek, ale odnoszę się do całości twojej wypowiedzi i na samym początku zaznaczę oraz podkreślę, że wszystko się zgadza. :) To, co napisałem, nie było formą ani próbą oponowania czy wyłuszczania jakichś detali, racji itd. Po prostu po przeczytaniu twojego postu poczułem jakiś impuls w sobie oraz łączność z tym, na co zwróciłeś uwagę. Odniosłem to do swoich osobistych doświadczeń, jakby swojej drogi i w żaden sposób nie imputowałem (przynajmniej świadomie) w jakiejkolwiek formie nieścisłości, pouczeń, punktowania czegoś itd. Pisałem w kontekście własnych przeżyć, ale być może odbiór tego, co i jak napisałem, może do tego prowadzić, ale nie taka była motywacja i nastrój, w którym to pisałem. Oczywiście, to do czego się odniosłeś (w odpowiedzi na mój post), ma jak najbardziej praktyczny wymiar i myślę, że gdybyśmy się spotkali wcześniej w życiu, a miałbyś możliwość dzielić się ze mną swoją wiedzą oraz doświadczeniem, to z pewnością wiele mógłbyś mi pomóc. Dlatego mimo że czasem mogą być kłopoty we wzajemnym odbiorze czy zrozumieniu, to moim zdaniem w tym przypadku fajnie wyszło, ponieważ przy okazji poruszyłeś ważne aspekty, które w zasadzie uzupełniają zarówno twoją, jak i moją wypowiedź.

Jeśli czujesz niedosyt lub potrzebę (np. lepszego zrozumienia w kontekście poruszonych przez cienie zagadnień), mogę odnieść się bardziej szczegółowo do tego, co napisałeś, a co może zwiększyć (choć nie musi) wzajemne zrozumie, a być może także zrozumienie innych?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie
- PavveÅ‚   Ataki, A Å›wiadomość Siebie   03.12.2012 - 12:51
- - bielik110   No i co tu ja mam dodać:) w rzeczy samej tak jest...   03.12.2012 - 13:14
- - Hashal   Ostatniej nocy miaÅ‚em wspaniałą wizualizacjÄ™. ...   03.12.2012 - 14:38
- - PavveÅ‚   Bardzo fajnie siÄ™ czytaÅ‚o TwojÄ… opowieść :) s...   03.12.2012 - 16:53
|- - Tenshin   CYTAT(PavveÅ‚ @ 03.12.2012 - 16:53) ...   04.12.2012 - 20:00
- - Arhe   Pod tym wzglÄ™dem każdy jest nauczycielem...widzÄ...   03.12.2012 - 20:27
- - Hashal   DziÄ™kujÄ™ PavveÅ‚ za Twój wpis :) jest wspaniaÅ‚...   04.12.2012 - 12:54
- - Zyga   Jako tata jestem nieraz zmuszony do oglÄ…dania baj...   04.12.2012 - 13:44
- - PavveÅ‚   Hashal, i ja Tobie dziÄ™kujÄ™ :) To, co napisaÅ‚eÅ...   04.12.2012 - 13:51
- - PavveÅ‚   DziÄ™ki Tenshin :) A tak mi siÄ™ jeszcze pomyÅ›la...   04.12.2012 - 20:18
|- - RychuBaca   CYTAT(PavveÅ‚ @ 04.12.2012 - 20:18) ...   04.12.2012 - 22:48
- - PavveÅ‚   Racja RychuBaco :) SkÄ…dinÄ…d sÄ…dzÄ™, że dopow...   05.12.2012 - 10:46
|- - RychuBaca   CYTAT(PavveÅ‚ @ 05.12.2012 - 10:46) ...   05.12.2012 - 13:12
- - PavveÅ‚   Nie no, spoko. Jest OK ;)   05.12.2012 - 20:13
- - solitude zen   CYTAT(PavveÅ‚ @ 04.12.2012 - 20:18) ...   06.12.2012 - 19:58
- - PavveÅ‚   Czemu sÄ…dzisz, że to nieprzydatne informacje, to...   06.12.2012 - 21:18
- - solitude zen   DziÄ™kujÄ™ Ci serdecznie za TwojÄ… pomoc ! Tak...   06.12.2012 - 22:13
- - Hashal   ZnalazÅ‚em ciekawy urywek :) Spróbujcie to sobie...   07.12.2012 - 11:56
- - PavveÅ‚   Aż mi ciary przeszÅ‚y ;D   07.12.2012 - 13:12


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park