CYTAT(sunstone @ 05.12.2012 - 22:05)

Zrobiłem błąd, opowiedziałem mojej 10 letniej córce o świadomym śnieniu, stało się tak po tym jak powiedziała że chciała by bardzo zobaczyć everest, marzy o tym. Nie mineło 3 dni jak dwa razy śniła w tym miejscu. Jej radość z faktu że może odkrywać świat jak z baśni jest wielka. No i by było na tym ok.
Lecz przeraziłem się gdy następnego ranka opowiedziała mi że widziała siebie śpiącą i że unosiła się nad łóżkiem. Zbadała cały pokój, nawet gadżety na parapecie. Opowiadałem owszem o cudownym świecie ze snu ,ale to się potoczyło za daleko. Co radzicie, jestem wystrachany że nie powiem osr... żałuję że jej opowiedziałem.
Ale obe odkryła sama, powiedziałem jej żeby w to nie brnęła.
Boje się że ją to wciągnie, a to dzieciak przecie.
jakim stary takim głupi..
kompletnie sie tym nie przejmuj, znam kogoś kto zaczął wychodzic samoistnie w wieku 4/5 lat i jak powiedział rodzicom, którzy kompletnie nic o tym nie wiedzieli, usłyszał ze to diabeł przychodzi po nie i śmiertelnie je przerazili. Moja rada jest taka, zebyś kiedy dziecko opowiada ci o swoich przeżyciach, ani nadmiernie nie cieszył sie ani nie reagował strachem czy brakiem aprobaty. Po prostu zachowuj sie spokojnie bez emocji.
Najważniejsze żeby jej nie wystraszyć, ale też nie pobudzać zachwytem.
Nie zrobiłes błedu, świat sie zmienia te dzieci to wielkie dusze świetnie przygotowane do tego rodzaju doświadczeń Pozdrawiam :)
Edit:
dodam jeszcze ze to dziecko ma teraz 22 lata i jest fantastycznym podróżnikiem oobe :))