|
Zdaję lecacje....fakt w przeciągu 4 godzin zastosowałem 2 dosy... ale spoko nie wysłuchałem ich do końca... gdyż domownicy mi przeszkodzili.. co wzmorzyło moją agresję... hm.. po dosie na pobudzenie( JUICE) czułem sie lepiej, przytłoczenie i mielancholia minęła, czułem sie rzeźki. Potem zapuściłem ( AStral Projection) oobe faze... i skończyłem na 57% gdyż moja mama mnie odciągła.. Czułem wielkie ciśnienie w lewym uchu. podczas dosowania czułem jakby kogoś obecnośc blisko mnie.. bardzo blisko , tuż obok, z lewej strony. To bolało lekko, to ciśnienie bardzo napierało mi na półkule mózgu.. osłabłem, rozkojarzony byłem, ciężko ale to bardzo ciężo było mi się skoncentrować.. po godzinie sytuacja sie diametralnie zmieniła.. po godzineie spokoju i odłączenia od i-Dosera byłem pełen energii, świetny humor, zrelaksowany, rozluźniony. Hm.. moze star sie wypowie gdyż mu zdawałem relacje z moich odczuć.. bo po nocce obudziłem sie z wielkim kacem.. (przypominam, jestem abstynentem). Głowa nawalała mi jak 150... ale minęła po 20 minutach rozbudzania się... Aha... przed położeniem sie spac przez 2 godziny próbowałem wyjśc z ciała.. efekty piorunujące.. czułem miłośc.. xD ale nie wolnośc. domownicy mnie rokojarzyli... Świetne narzędzie, tylko na mnie troche dziwnie działa.. ale myśle że to moja wina.. xD
Pozdrawiam
|