Cześć. Mam pytanie do osób doświadczających podróży mentalnych. Czy kiedykolwiek w swoich wojażach natrafiliście na miejsce, zwane BIBLIOTEKĄ? Dostałem się tam podczas swojej pierwszej podróży mentalnej ponad rok temu:
CYTAT
Po rozpoczęciu podróży zostałem przeniesiony do jakiegoś miejsca, w którym jest duża ilość książek. Przede mną leży na stole 5 woluminów oprawionych w czarne okładki z pozłacanymi przegami. (...) Odwracam się. Widzę kobietę, na oko 25-letnią, siedzącą przy biurku. (...) Pojawia się moja przewodniczka. Udziela mi wyjaśnień na temat pomieszczenia: nazywa się Biblioteką, w której znajduje się 20 000 woluminów. (...) Informuje mnie, że mogę korzystać z Biblioteki, kiedy tylko będę potrzebował.
Oto wyjątek z mojego notatnika, w którym opisałem owo miejsce. Czy jest ono moją kreacją czy też jednym z prawdziwych miejsc w astralu? Liczę na odpowiedzi.