CYTAT(masa @ 03.01.2013 - 18:12)

Donbuzialo napisz jeszcze ile sie rozbudzasz wstając w nocy, na ile udaje ci się utrzymać koncentracjie przed próbą czy przypadkiem nie mylisz falowania z wibracjiami?, sam już proces wyjścia to sprawa indywidualna, nie dawno pisał Darek że używa kilku poduszek w zależnosći od tego jak czuje sie (rozbudzony, swiadomy) i wychodzi na plecah, w moim przypadlu czesto problem tkwi w zbyt słabym rozbudzeniu i w utrzymaniu koncetracji w stanie zawieszenia bez mysli. Nie trzeba być doświadczonym podróznikiem żeby zrozumieć proceś wyjścia, trzeba chociaż zrozumieć swoją fiziologie ciut. Wiem że Seth i ja zaczynamy od pozycji na plecach bo zapewne cięzko nam w tej sytułacji zasnąć no chyba że się za słabo rozbudzimy. Do tego zauważył ostatnio że kiedy przeprowadza koncentracjie z otwartymi oczami na plechach skuteczność wzrosła jakoś dużo. Powinieneś próbować, poczytać forum i znależc dla siebie idealną metode, nie każdy jest Monroe. Jeżeli to naprawde są wibracjie a nie falowanie to zapewne za bardzo pchasz się do przodu, zaczynasz rozkminiać mentalnie zamiast poczekać i wszystko tym psujesz.
Masa,ja nie jestem taki tępy.Jeśli chodzi o czas rozbudzania się po przebudzeniu CF to staram się ten czas stosunkowo wydłużać po kilka minut,koncentrację utrzymuję dość długo,aż do stanu kiedy sam siebie słyszę jak podchrapuję i wtedy na tej granicy jawy-snu zaczyna mnie obracać na boki w CF.Czuję że się poruszam w środku,lecz nie mogę się wydostać.Co do wibracji to każdy raczej wie,co to za nieprzyjemne odczucie.A jeżeli już mówisz o metodach,to sądzę że ta którą wykonuję,jest właśnie Moją techniką,lecz trochę spalam ją na panewce.Nie wiem czy wiesz,ale sam Noble w swoich treningach wspomina o programowaniu podświadomości na różne polecenia i komendy,więc stąd wykorzystuję komendę dla siebie:"WYJDŹ".