|
|
07.01.2013 - 23:02
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Na sam początek chciałabym się z Wami przywitać, ponieważ wczoraj założyłam tu konto. Wcześniej byłam tylko obserwatorem, lecz widzę, że to forum jest warte rejestracji. A więc witajcie :)
Do założenia tu konta najbardziej skłoniły mnie moje doświadczenia poza ciałem, które były czasem trochę niepokojące.. Ale żeby nie zaczynać tak niemiło, najpierw się przedstawię. Mam na imię Wiktoria i mam 16 na karku. Zjawiskami paranormalnymi interesuję się odkąd pamiętam. Zawsze ciekawiły mnie historie o duchach, które opowiadała mi ciocia. Jakieś pięć lat temu zainteresowałam się głębiej świadomym snem, a rok później dowiedziałam się o OOBE. Około pór roku po tym zaczęłam wychodzić z ciała. Obecnie piszę już piąty sennik i uważam, że wiem dosyć sporo na ten temat :) A teraz o moich niepokojących przeżyciach, co do których chciałabym poznać Wasze opinie. Bardzo mi na nich zależy, więc bardzo proszę o przeczytanie do końca. Zaczęło się to może półtora roku temu. Wtedy OOBE zdarzało mi się dużo częściej niż teraz. Doznawałam czasem bolesnych paraliży sennych. Leżałam po prostu na brzuchu próbując zasnąć, nie miałam na celu wyjść z ciała. Moje myśli błądziły bez celu. Nagle ni stąd ni zowąd, poczułam jakby kulkę wielkości pięści na wysokości krzyża. Po chwili zaczęła się ona powoli przesuwać w gorę mojego kręgosłupa. Sprawiała mi niewyobrażalny ból. Byłam wtedy pewna, że gdybym była w stanie zerknąć na moje plecy, zobaczyłabym sporą kulę pod samą skórą. Po kilku próbach wyrwania się z tego stanu, ból przeszedł, a ja nie mogłam zasnąć. Nie wiem czy z szoku, czy ze strachu. Miałam również dziwne sny lub wizje. Nie jestem pewna jak to nazwać. Nie chodzi mi tu o samą treść, lecz o to co działo się wtedy ze mną. Najzwyczajniej w świecie spałam, gdy nagle po prostu obudziłam się. Nie przejmując się tym zbytnio zamknęłam ponownie oczy, chcąc znów zasnąć. W tym momencie poczułam jak coś wciąga mnie.. do snu? Nie jestem pewna jak to opisać. Chciałam się temu oprzeć, ale nie dałam rady. Wyobraźcie sobie moje przerażenie gdy walczę z niewidzialną siłą, próbując otworzyć moje fizyczne oczy. Nie miałam w tym czasie paraliżu, mogłam normalnie poruszać kończynami. Jedyny problem sprawiały oczy. Jakby ktoś stał koło mnie i rękami próbował mi je zamknąć. Gdy uległam temu, powróciłam znów do snu, który śniłam przed obudzeniem. Przestraszona jednak, znów chciałam się wyrwać, lecz gdy to zrobiłam, poczułam ponownie zamykające się moje oczy. Sytuacja powtórzyła się kilka razy, aż do momentu gdy odwróciłam się na drugi bok. Wtedy wszystko ustało. Jednak moim najgorszym przeżyciem, była niemożność opuszczenia Astrala. Przydarzyło mi się to pod koniec kwietnia ubiegłego roku. Położyłam się jak zwykle koło pierwszej w nocy i szybko zasnęłam. Ze snu wyrwały mnie jak zawsze hipnagogi i wibracje. Po chwili byłam już poza ciałem. Jednak, jak się okazało później, nie do końca. Moje nogi nadal pozostawały w ciele fizycznym. Po kilku próbach uwolnienia się, usłyszałam niski, męski głos, jakby puszczany z translatora. Zapytał się mnie, czy pamiętam o płonących duszach. Ja, nie wiedząc co odpowiedzieć, zamieszana tą cała dziwną sytuacją, odparłam, że nie. Sama mnie wiem czemu. Chwilę potem głos powiedział coś w stylu "nie istnieją ci, których nie ma". Nie jestem w stanie przytoczyć tu tego co powiedział dosłownie. Po tym zaczął powtarzać "przebacz". Jego głos stawał się coraz wyższy, szybszy i głośniejszy. Wtedy bałam się już nie na żarty. Próbowałam poruszyć się, wrócić do ciała. Bez skutku. Zrezygnowana klęknęłam, i powiedziałam, że przebaczam. Po chwili obudziłam się już we własnym ciele. Mój kolega, interesujący się spirytyzmem i egzorcyzmami wysnuł nawet teorię, że to wszystko to początki opętania. Jeśli dotarliście aż tutaj to gratuluję :) Z chęcią wysłucham Waszych opinii na ten temat, bo ja sama nie wiem już co o tym sądzić. Pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
08.01.2013 - 17:39
Post
#2
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bardzo Wam dziękuję, za to co napisaliście. Nie sądziłam, że spotkam się z takim odzewem z Waszej strony :)
Ale czy jesteś tego świadoma, że w pewnym sensie uzależniłaś się od OBE? Nie odrzucam takiej możliwości. Nie jest to jednak coś, bez czego nie mogę żyć, ani nic w tym stylu :P Po prostu moja natura i wrodzona ciekawość sprawiają, że lubię badać to co nieznane. Teraz, nie doświadczam prawie wcale OOBE, dałam sobie trochę od tego odpocząć. Może kiedyś znów wezmę się za pracę. b) Żeby nie było tak fajnie... OOBE powoduje trwałe zmiany w psychice i nie powinno się tego próbować jako ucieczki od codziennych problemów. To działa w drugą stronę i może je tylko pogłębić. Tak, wiem to. W moim przypadku OOBE zmieniło mnie na plus (przynajmniej tak mi się wydaje :P). A te zdarzenia opisane wyżej, nie miały większego wpływu na moją psychikę, patrząc na to z biegiem czasu. Było, minęło, jakoś się tym nie przejmuję. Nie wiem tylko co miałeś na myśli, mówiąc, że nie możliwe jest dostrojenie się do planu astralnego. Dlaczego tak uważasz? Zaciekawił mnie ten głos, czy to nie było coś takiego jak tutaj? Nie, to było zupełnie coś innego. To był męski, niski głos, tylko trochę zniekształcony. Rozumiałam wszystko dokładnie co mówi, bez specjalnego wsłuchiwania się w to. Dałabym jakąś próbkę, ale nawet nie wiem jak bym miała znaleźć coś podobnego. Co do opętania, to nie sądzę, że miało to z tym związek. Racja, w tamtym czasie dość często zdarzały mi się dziwne sytuacje, ale raczej opętanie wykluczam. To była tylko hipoteza, którą wysnuł mój kolega. Dzięki jeszcze raz wszystkim za odpowiedzi :) edit: Aha, i jeszcze jedno. Hashal, nie obawiam się niemożności powrotu, bo wiem, że jest to niemożliwe. Jeśli jednak jakimś cudem by się to stało to wg. mnie, Astral jest światem lepszym niż nasza Ziemia, więc jest to jakaś dobra strona. Nie boję się też swojej śmierci. Wręcz przeciwnie. W pewnym sensie czekam na nią, z nadzieją, że dowiem się co jest potem (tak, to znów ta moja niezdrowa ciekawość). Bardziej obawiam się tego, że zostawię bliskich. |
|
|
|
JahMay Niepokojące Przeżycia W Czasie Oobe. Opętanie? 07.01.2013 - 23:02
Freddy K Nie przejmuj się, to był tylko zły sen. Dla Two... 07.01.2013 - 23:26
Pavveł No nie, mnie to już zaczyna dziwić. Kolejna osob... 07.01.2013 - 23:44
JahMay @Freddy K, nie mogę znaleźć sobie innego hobby.... 08.01.2013 - 00:35
Messanger OOBE jest bezpieczne, OOBE jest niebezpieczne....
... 08.01.2013 - 02:02
Moeritherium Ja, miewałem rok temu rozmaite, bolesne paralize ... 08.01.2013 - 02:07
Deltarates No jeśli Ty jesteś opętana. To co ja Ci mogę p... 08.01.2013 - 10:16
Messanger Czegoś tam jeszcze brakuje...
"Jeśli Twoje... 08.01.2013 - 10:21
set.h JahMay strach to kolejna przeszkoda. Ścieżka oś... 08.01.2013 - 11:40
DonBuziallo W dodatku kiedy nagminnie żłopie do tego RedBull... 08.01.2013 - 11:50
Hashal JahMay.. czy jest coś co może Cię skrzywdzić p... 08.01.2013 - 12:25
Jarzyn44 Zaciekawił mnie ten głos, czy to nie było coś ... 08.01.2013 - 17:06
Freddy K CYTAT(JahMay @ 08.01.2013 - 12:35) @... 08.01.2013 - 17:13
Leelaja CYTAT(Freddy K @ 08.01.2013 - 17:13)... 08.01.2013 - 18:05
masa CYTAT(Leelaja @ 08.01.2013 - 18:05) ... 08.01.2013 - 18:13
zupełniezielony Możliwe, że to tylko kwestia Twojej mentalności... 08.01.2013 - 17:32
masa Paweł(:*) ale co ją tam atakowało?, słyszy prz... 08.01.2013 - 17:48
Jarzyn44 Do kościółka iśc, a nie się mądrzyc. 08.01.2013 - 18:13
masa Jarzyn nie pyskuj bo cie bede w astralu straszyl;p 08.01.2013 - 18:16![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |