Nie kładź się, i nie myśl na siłę o OOBE, bo to nic nie da. Musisz się zrelaksować. Fizycznie i psychicznie. Wyczekując jakiegokolwiek znaku, że OOBE się zbliża, nigdy nie będziesz w pełni zrelaksowany.
Tak jak na landrynę, tak i na mnie nie działają żadne metody i wizualizacje. Ja po prostu zasypiam, i budzę się za chwilę w paraliżu sennym. Albo w stanie półsnu, po prostu czuję nagle dwa ciała.
To rada ode mnie. Nie myśl na siłę i nie ufaj na sto procent technikom podanym w internecie. Najlepiej znajdź swoją własną, metodą prób i błędów. Możesz się wspomóc dziennikiem snów.
Co do wibracji, to nie próbuj wyjść od razu z ciała. Poczekaj chwilę, uspokój się i spróbuj wzmocnić wibracje, aby zwiększyć szansę na wyjście. Ja kiedyś też miałam problemy z wibracjami. Byłam za bardzo podniecona faktem, że mogę wyjść z ciała, i chciałam to zrobić za szybko, przez co nie skupiałam się na wibracjach, a one ustawały. Aż pewnego razu, na jakimś forum przeczytałam, żeby w czasie gdy będzie się jeszcze w ciele, wzmocnić wibracje. Możesz na przykład wyobrazić sobie pokrętło, które przekręcasz, aby wibracje się zwiększyły. Spróbuj też zebrać wibracje z całego ciała do głowy.
Wychodząc z ciała, rób to tak jak byś normalnie wstawał z łóżka. Usiądź a potem stań na nogi. Nie wypływaj, ani nie wylatuj z ciała. Jeśli będziesz miał problemy to możesz poprosić Opiekuna o pomoc, albo w ostateczności wizualizować sobie linę.
CYTAT(sporaczek @ 06.01.2013 - 14:30)

1.Czy w momencie tych wibracji mam patrzeć oczami wyobraźni tak jak np. z ksiażką czy mam patrzyć tak jakby oczami pod powiekami? (dodam jeszcze że jak zacząłem patrzyć wczoraj oczami pod powiekami to wibracje sie nasilały)
Na Twoim miejscu ja w czasie wibracji patrzyłabym oczami wyobraźni. Wydaje mi się, że gdy będziesz patrzył się bardziej fizycznymi oczami na powieki, to nie wyjdziesz. Może to przez to właśnie te problemy. Jeśli jednak patrzenie oczami fizycznymi wspomaga wibracje, to spróbuj raz jeszcze to zrobić, może wyjdziesz. Pamiętaj, nie bój się eksperymentować ;)