|
|
11.01.2013 - 02:44
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To cos naprawde niesamowitego! Okazuje sie ze mozna zwiedzac astral bez zadnego przygotowania, bez zadnej medytacji, bez zadnej metody, typu 4+1 czy innej, i czesto nawet – w towarzystwie innych osob.
O co tu chodzi? Koncze wlasnie ksiazke pana Raymonda Moody, tego samego co napisal “Zycie po zyciu” (NDE). Ksiazka jest zupelnie swieza (2010 ), tytul mozna przetlumaczyc jako “Swiadkowie zycia po zyciu”. Mowi ze podczas konferencji ktore daje on po calym swiecie ludzie podchodza i oczywiscie opowiadaja mu ich wlasne przezycia na temat NDE. Ale nie tylko : od pewnego czasu coraz wiecej osob opowiada co przezyly podczas smierci INNEJ osoby, najczesciej bliskiej, ale nie tylko bo wsrod nich sa takze pielegniarki i lekarze. Otoz w momencie smierci czasem dzieja sie rzeczy naprawde niezwykle, swiadkowie, czyli osoby ktore nie umieraja, widza nagle SWIATLO, wyraznie widza tez cos w rodzaju mgly ktora wznosi sie z piersi albo z glowy osoby umierajacej, zmienia sie chwilowo geometria pokoju, niektorzy mowia o muzyce, ktora mozna jednoczesnie ‘slyszec’ i ‘widziec’… Czesto jest tak ze to piekne ‘swiatlo’ przychodzi po umierajaca osobe, opisuja ja tak jak przy NDE – piekne, dobre swiatlo, intensywne ale nie oslepiajace. Przed swoim odejsciem umierajacy oglada film ze swego zycia i …w tym ogladaniu uczestnicza takze swiadkowie obecni w pomieszczeniu! Ogladaja sceny z ich wspolnego zycia, ale takze i inne, ktorych nie znaja, te ktore umierajacy przezyl niezaleznie od nich... Niektore sa bardzo intymne. Pewna kobieta mowi o scenach z ich wspolnego zycia ktore dobrze pamieta, ale takze o innych, o intymnych przezyciach swego meza z czasow zanim sie poznali. Odnalazla te ‘inne’ dziewczyny na zdjeciach szkolnych. Nastepnie czesto jest tak ze swiadek (czy kilka osob na raz! to jest naprawde niesamowite bo mozna nastepnie porownac wzajemnie wszystkie szczegoly), wiec jest tak, ze taki swiadek ‘odprowadza’ umierajaca osobe juz w Astralu i to ladny kawalek drogi! Rozmawia, idzie, widzi te same ‘istoty’ (czasem sa to zmarli bliscy),widzi te ‘Swiatlo’, odczuwa ta sama blogosc… Opisy tego ‘raju’ sa naprawde niesamowite. I potem nadchodzi moment ze mu sie wyraznie oswiadcza – albo ‘Swiatlo’ albo sama umierajaca osoba - ze to nie jest jeszcze chwila aby mogl isc dalej, i nastepuje powrot. Wraca i jest tak radosny ze czasem tym ludziom jest bardzo glupio, bo sa usmiechnieci, widac ze przepelnieni radoscia a…wlasnie ktos stracil 15-letniego syna a ktos inny brata czy matke. Lekarze i sanitariusze z pogotowia sa tym zaszokowani bo widza to SZCZESCIE u tych osob i nic nie rozumieja! Przepraszam, tak sie rozpisalem, chodzilo mi o podzielenie sie tym faktem. I zarazem mam pytanie : czy ktos z was cos takiego przezyl? Albo slyszal o tym? Moody mowi , na podstawie wlasnych statystyk, ze jest to zjawisko rownie powszechne co NDE. |
|
|
|
![]() |
12.01.2013 - 11:20
Post
#2
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Heh a już myślałem że planujecie wspólne spotkanie w Astralu
Zaproszenie Do Astralu ! Z moich podróży stwierdzam że w Astralu niema nikogo z umarłych ludzi, są za to istoty które mają wgląd do naszej pamięci i mogą takie oto bliskie osoby zmaterializować. A po za tym dusza w astralu nie przetrwa bo musiała by posiadać źródło energii, dla nas taką baterią jest nasze ciało, więc możemy odwiedzać Astral, ale tylko tak długo ile posiadamy energii. W czasie śmierci klinicznej świadomość przenosi się z martwego ciała do drugiego ciała tzw. Astralnego –dlatego bo jest jeszcze szansa na przywrócenie do życia ciała fizycznego. Więc jeżeli drugie ciało ginie z braku energii, to świadomość niema już żadnego kontaktu ze światem fizycznym. Dopiero teraz nastaje śmierć, taka świadomość dusza po prostu się budzi tam, skąd przybyła do świata fizycznego. Dlatego nikt z Astrala, ani z ludzi nie zwiedzi nieba, ani nie spotka nieżyjącego, bo taka podróż jest w jedną stronę. |
|
|
|
Krisss Zaproszenie Do Astralu ! 11.01.2013 - 02:44
Pavveł Fajne :)
Tylko ciekawi mnie Kriss, czemu w to tak ... 11.01.2013 - 10:12
Krisss Widze Pavvel ze wciaz sie dasasz (donsasz ; ZG ... 11.01.2013 - 13:22
Messanger Ściema...
Widziałem jak na moich oczach umarł... 11.01.2013 - 16:05
marcinoo To, że tego Messanger nie doświadczyłeś, nie z... 11.01.2013 - 18:24
Krisss Marcinoo, mlody pelikanie - dokladnie ! Moody ... 11.01.2013 - 19:24
Pavveł Kriss, ależ ja się wcale nie dąsam :)
Zauważy�... 11.01.2013 - 20:34
Deimond CYTATTo cos naprawde niesamowitego! Okazuje si... 11.01.2013 - 22:26
Krisss Czy to nie jest przygnebiajace ze jedyna reakcja n... 11.01.2013 - 22:35
Deimond CYTAT(Krisss @ 11.01.2013 - 22:35) C... 11.01.2013 - 22:37
Krisss Nie, nie napinam sie...Ja spadlem z krzesla jak do... 11.01.2013 - 22:43
Deimond No to potraktuj to z humorem:)
Wstęp był nieszc... 11.01.2013 - 22:47
Krisss W tym 'nieszczesliwym' wstepie wszytko jes... 11.01.2013 - 22:58
obenautka Ja do wyjscia z ciala specjalnie dlugo sie nie prz... 11.01.2013 - 23:53
I L'OBE YOU Ciekawe jaka bylaby w tej kwestii opinia panow z l... 12.01.2013 - 00:31
Zyga CYTAT(Raf198 @ 12.01.2013 - 11:20) H... 16.01.2013 - 10:03
Krisss Faktycznie trudno rozmawiac o ksiazce ktorej nikt ... 12.01.2013 - 15:20
Amras84 Temat ciekawy, tylko ten entuzjazm w tym wypadku t... 12.01.2013 - 16:00
Krisss Nie ma sprawy ! Taki sam entuzjazm mnie ogarna... 12.01.2013 - 17:37![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |