|
Ja pod pojęciem duchownego rozumiem osobę posiadającą mądrość w kwestiach duchowych bądź do takiej mądrości dążącą , a pod pojęciem kwestii duchowych rozumiem to, co związane z zjawiskami które wymykają się naszym 5-zmysłom, z kwestiami moralnymi rozważanymi na poziomie transcendentalnym, i patrząc przez pryzmat takiego rozumienia osoby duchownej nie zgadzam się z tobą ^,-
A co do samego kościoła, pamiętajmy, że są dusze o miejszym potencjale... a nawet ograniczając tą kwestię do poziomu materialistycznego, o słabszych genach i gorszych warunkach wychowania, w wyniku tego mniejszych predyspozycjach intelektualnych, dla którym głębsze arkana kwestii duchowych są nieosiągalne, bądź trudne do osiągnięcia na samotnej drodze, a te płytkie rozumienie boskiej natrury świata rodzi nam wiele poważnych problemów z którymi boryka się taka 'słaba jednostka', a kościół pomaga tym jednostką sobie z nimi radzić. Np, kwestia grzechów. Do niedawna sam nie potrafiłem sobie radzić z swoimi błędami przeszłości, których nie potrafiłem sobie wybaczyć, katowałem sam siebie, choć na poziomie intelektualnym wiedziałem, że już sam głęboki żal za grzechy i postanowienie poprawy w tej materii uwalnia cię od tego ciężaru. Kościół ze swoimi strukturami pełni świetną funkcję nie tylko uzbrajającą te osoby słabsze w tak potężną broń jaką jest wiara, ale i ma charakter czystko psychologiczny... Mowa tu o spowiedzi :) Bo co tak pozwala uwolnić się od złych emocji, jak nie rozmowa z drugą osobą na temat swoich problemów :) W końcu zachodzi to 'wyładowanie' emocji :)
A poza tym ostatnio kuzyn otworzył mi oczy na pewien walor świątyń którymi są kościoły, mianowicie panującą tam atmosferę, epickość, sprawiające, że samo przebywanie w niej wywołuje 'mistyczny' spokój. Wszystko zależy od punktu widzenia, a jak wiadomo niekoniecznie musisz odwiedzać kościoł tylko w trakcie mszy, za dnia także jest otwarty, więc taka samotna 'medytacja' na tematy wyższe w pustym kościele może być... piękna :)
Religia, m.in chrześcijaństwo ubezpieczna tyły w tej karawanie ludzkości kroczącej uparcie ku Prawdzie, by ci słabsi się nie zagubili, a w efekcie byśmy wszyscy nie przepadli :] Pozdrawiam.
|