Zielu daj spokój, jeśli chcesz przekonać sceptyka, to konkretami, a nie "potwierdzonymi info" wg. uncommona, co jednak nie takie potwierdzone, bo jak to napisał - "podobno".
Jedni mówią jedno, drudzy drugie, ale tylko mówią, chyba że mają coś na swoje poparcie, ale tutaj żadne takie rzeczy nie padają. Z tego wynika, że teraz to czyste fantazjowanie i gdybanie. "Coś grane na dużą skalę", heh na jakiej podstawie? Załóżmy możliwość, że ktoś sobie zmyślił tą historyjkę o archontach, podpasowując ją tak, aby wydawała się logiczna. Czy wtedy też coś będzie grane na dużą skalę? Przepraszam, jeśli ktoś mnie niemiło odbierze, ale ja tu tylko apeluję o zdrowy rozsądek. Nie o zamykanie umysłu, ale o zdrowy rozsądek, to co innego...
PS: Co nie oznacza, że takie istoty jak opisywani archonci czy podobni nie mogą istnieć. Nie do końca zgodny z rzeczywistością system przekonań religijnych o tym może świadczyć, tak jak napisałem w
poprzednim poście, choć z drugiej strony jeszcze tego nie udowadnia (bo może po prostu stan religii to niekontrolowany misz masz, opierający się częściowo na mądrości, częściowo na głupocie ludzi; btw, jeśli mądrość towarzyszy głupocie, to nie do końca jednak to pełna mądrość, dlatego religie od pewnego stopnia mądrości przeszkadzają w poznaniu świata, co też nie znaczy że ten kto leje na religię osiągnął ten stopień mądrości, bo być może jeszcze nie osiągnął tego, który jednak częściowo zawiera się w religiach, ale to akurat dygresja).
Pozdrawiam ^^