Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Hemisync + Mantra, Kim była postać?
Erni
post 28.01.2013 - 17:30
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 03.12.2012
Nr użytkownika: 9252




Witam,
wczoraj wieczorem położyłem się do łóżka, w słuchawkach ustawiłem nagranie HemiSync Concentration (dodam, że hemisync na mnie łatwo działają a szczególnie te z Monroe Instytute) i zacząłem się rozluźniać. Koncentracja była tak mocna, że prawie w ogóle się nie rozpraszałem. Gdzieś na forach przeczytałem aby przy oobe zastosować prostą technikę powtarzania jakichkolwiek słów. To czego doświadczyłem wprawiło mnie w osłupienie. Po pewnej chwili pojawiły się ruchome plamy. Chwile później gdy powtarzałem moje słowa "Kocham, Lubię, Szanuję" obrazy zaczęły się rozmywać i zrobiło się ciemno. Gdy przerwałem mantrę dalej było ciemno, postanowiłem to pogłębić. Dalej powtarzałem. Ciało miałem zdrętwiałe ale odnosiłem wrażenie, że mogę nim ruszyć. Mimo iż odczuwałem różne doznania z ciała oddzielić się nie mogłem lub strach mi na to nie pozwalał, lekki zaznaczam. I wtedy przypomniałem sobie o słowach z książki Darka S. Miłość poza ciałem aby się otworzyć. Zaufać. Wysłać miłość z serca. I tak zrobiłem. Prostym strumieniem wizualizowałem wysyłanie energii w górę i prosiłem o odpowiedzi na pytania: Dlaczego nie mogę wyjść z ciała?, Jak mam to zrobić? Co robię źle? Było tam coś jeszcze o niefizycznych przyjaciołach i aby ze mnę porozmawiali. Ze jeżeli ktoś tam jest niech się odezwie.
I nagle z ciemności zaczęła się formować świetlista twarz! Po chwili nie miałem wątpliwości - widzę przed sobą jakąś twarz i kawałek tułowia (jak zdjęcie legitymacyjne). Ale niestety nie mogę zobaczyć kto to jest. Ma na głowie jakby za duży kaptura lub coś na wzór loga Dakar. Czuje lekki strach ale twarz nie znika. Chcę coś do niej powiedzieć ale nie mogę, jej bądź jego energia mnie przytłacza. Nie mogę się ruszyć. Czuję pozytywna energię, którą ta osoba mi wysyła ale za cholerę nie mogę się z nią porozumieć. przypominam sobie o komunikacji nie werbalnej ale niestety nie umiem jej zastosować. Porozumieć się nią. Powtarzam, że chcę porozmawiać, ale nic. Myślę ze tak po około 2 minutach twarz znika w czerni. Następny dzień czuję się b.dobrze. Spokojny i pełen energii.
Chwilę później zmieniam mantrę na "W następnym moim śnie chcę pamiętać aby rozpoznać, że śnię" i powtarzam ją z 10-15 minut cały czas słuchając hemi sync. We śnie odzyskuję świadomość. Jestem w szpitalu i widzę przed sobą moja siostrę cioteczną doktorkę. Każe mi iść za nią i nie patrzeć się na chorych na korytarzu. Pytam się jej czy jest botem i patrze jej w oczy aby dostrzec to "połyskujące życie" o którym pisał Darek a ona odpowiada że jest botem. Do rana pamiętam szczątkowo jeszcze 2 jakieś sny ale nie potrafię ich teraz opisać.

Pytanie do Was forumowicze: co to było? Jak nawiązać kontakt ponownie? Jak rozmawiać?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
pigsonwings
post 28.01.2013 - 20:59
Post #2

haereticus
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1009
Dołączył: 26.01.2013
Nr użytkownika: 9314




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 28.01.2013 - 19:29) *
http://chomikuj.pl/NLPer/*e2*98*85Nauka/Mo...-+Concentration

To nie to?

Monroe Institute - Hemi-Sync - Mind Food - Concent ration


Własnie tez tak myślałem chociaż napis "jedzenie umysłu" mnie troche zmylił no i trzeba zapłacić 2PLN -.- ;) jak to chomik, wolalem byc pewny
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic