CYTAT(Messanger @ 27.01.2013 - 22:08)

Wizualizacja całego świata? To niezły w wizualizacji jesteś. Łatwiej będzie Ci wizualizować sobie jakiś portal w stylu świetlnych wrót itp.
Więc inni tak nie potrafią? Poważnie?! To ja się czuję dowartościowany. Mi to przychodzi z łatwością, a nawet odczuwam ten świat wszystkimi zmysłami, polisensorycznie. Tylko trzeba jakoś rozsądnie rozplanować tą rzeczywistość aby nie siedzieć w kartonowym pudle tylko wycisnąć z tej "karty graficznej" wszystko co się da, ale nie winem czy istnieje jakaś granica. Specjalnie tworze tak wielki świat, abym wszystkiego ogarnąć świadome nie mógł bo wtedy się nie nudzę. Czytałem, że ma to związek z moją dysleksją. O wizualizację pytam się dlatego, bo kiedy coś wyobrażam sobie to moje skupienie przestaje trzymać się ciała fizycznego, więc jak po wizualizacji skupiam się z powrotem na ciało, to czuje takie miłe rozluźnienie, całkiem inne niż takie wywołane tradycyjnymi metodami, aż miło.
Wracając do mojego pytania związanego z dziwnymi odczuciami. Razem z uczuciem wybuchania głowy towarzyszy mi silne uczucie robienia zeza i bardziej to bym stawiał za przyczynę światła. Zdaje mi się że podczas nich jeszcze bardziej czuje ciało. W pierwszym hemi-syncu z instytutu Roberta był taki moment w którym Monroe mówił, że teraz będzie dostrajanie ? albo jakoś podobnie. I puszczał taką schizową muzykę. Coś w rodzaju pląsów mnichów które były czasem pogłośnione i ściszone. Reakcja była identyczna do tych opisanych wyżej. Mieliście coś takiego podobnego? Czy to może prowadzić do oobe?