CYTAT(jacek2490 @ 02.02.2013 - 10:18)

No ale mówi się o tym że po śmierci duch zmierza w stronę "Boga" i że wiecznie będzie się tam znajdować, tzn. połączy się z "Bogiem"
Dla mnie to jest dziwne, bo tutaj nie ma żadnej wolności ani miłości "Boga". No bo jak mam mnie ktoś kochać skoro narzuca mi swoją wolę? Według mnie ta miłość jest trochę naciągana, bo moim zdaniem dusza sama wie co dla niej dobre i powinno się jej pozwalać np. po smierci na nowy powrót do życia ziemskiego jeśli chcę :)
Ja tak to rozumuję ale nie wiem czy dobrze...
Ale zawsze po śmierci istota zmierza w stronę "Boga" tylko na swój własny sposób, ponieważ ma wolną wolę, a jej narzucanie jest z nią niezgodne i ma charakter negatywny. Jednak życie doczesne ma wpływ na życie pośmiertne, bo podczas życia tego tu i teraz pobieramy lekcje, uczymy się i to właśnie jak się wyuczymy danej lekcji wpłynie na nasze dalsze życie pośmiertne.
Miłość jest wszędzie i "Bóg" jest wszędzie bo jest wszystkim co jest.
Prawo Jedynego ("Boga") :
Jesteś wszystkim, każdą istotą, każdą emocją, każdą sytuacją.
Jesteś jednością. Jesteś nieskończonością.
Jesteś miłością/światłem, światłem/miłością.
Jesteś.
Pzdr ;)