CYTAT(Kronopio @ 02.02.2013 - 12:18)

-Co się z nami stanie po smierci? -zapytał mistrza Roshi uczeń.
-Nie Wiem - Odparł mistrz.
-Ale przecież jesteś mistrzem Zen - Protestował uczeń
-Tak, ale nie jestem martwym mistrzem zen.
Co za jałowa dyskusja sie tu odbywa!
Jak Jałowa? Normalna dyskusja, jesli zacznie sie filozofowac to może i zejdzie na jałowy plan, ale to sa fakty, ludzie którzy umierają "nieświadomie"uprzykrzają się często innym. I to akurat fakty potwierdzone naukowo, w sensie paranormalnych sensacji. Więc rozmowa zyciu po zyciu jest jak najbardziej aktualna. A tym bardziej dla OOBe maniaka, przeciez nie uważasz że OOBE/LD to tez taka jakby "smierć" tylko że ciało nadal funkcjonuje, jaźń pracuje, i to samo jest po smierci tyle że z tą różnicą że ciała nie ma a ty jestes wystrzelony. Co do nieświadomych śmierci polecam, "opowieść o kucharzu Patricku z parowca" z Instytutu Monroe, czy "opowiesć o pułkowniku czołgu i jego załodze" podczas kampani Afrykańskiej (Africa Corps i te sprawy w 1942), z książki Moena.
uncommon co do fokusów tez nie mozna brać tego dosłowanie tak jak ty to robisz bo to tylko umowne parametry wymyślone przez Monroe żeby nadac temu jakąś drabine.