|
To i ja umieszczę, co sądzę o tych, ktorzy są niefizyczni.
Moze zaczne od poczatku. Tego, ze na poczatku byla jedna swiadomosc. Chcac sie poznac podzielila sie. Dzieli sie nadal i "rodzą się", powstaja nowe swiadomosci. Na jakich zasadach? Tego jeszcze nie wiem. Kazdy, kto ma swiadomosc jest osobnym bytem, istotą swiadomą. I jednoczesnie to, ze ma świadomosci odrebnosci, nadaje komus (jakiejs istocie) poczucie oddzielania i bycia kims osobnym niz ktos wspolistniejacy, ale nie ten ktos. I z postrzegania swojej swiadomosci jako kogos odrebnego nie jest tym istnieniem, swiadomoscia, z ktorej powstal.
Przez taki podzial i dodawanie coraz to nowych okreslen, cech istnienia, spojnosci, oddzielenia, ograniczen, powstaje "tam" i "tu", czyli przestrzen i osobowosci w niej. Jakos kiedys gdzies powstaje "zapomnienie". Skoro wszsytko jest mysla i wszystko sie spelnia w tej samej chwili, chcac doswiadczyc ze czegos nie moga, niektore istoty zapomnialy. Zapomnialy, chociaz bardziej moze dodaly ograniczenie pamietania, ze sa caly czas jedna wielka swiadomoscia i sie poznaja w swojej wielkosci.
Nie sposob policzyc mozliwosci, jakie daja corz to nowo wymyslane ograniczenia, a i same mozliwosci jakie posiada czy nie posiadaja nowe swiadomosci. Ogrom tego, jest tak wielki, jak jest maly. ;)
Powstala Ziemia, z ograniczeniem czasu i przestrzeni, na niej czlowiek. I samo cialo fizyczne jest wielkim wyzwaniem dla istoty jej utrzymujacej, pomimo to mozna tez zapomniec, ze sie jest kims wiecej, niz cialem fizyczym. Powstal strach o swoje zycie. I wiele wiele... bardzo wiele innych energii, ktore mozna odczuwac. A najblizsze "idealowi" jest to, o ktorym istoty zapomnialy.
Kim sa, po takim wstepie, nasi niefizyczni przyjaciele? :) Sa kim chcesz. :]
Wedlug mnie oczywiscie, ;)
Pozdrawiam, MadaK.
|