|
Hmmm, z doświadczenia bym polecał na samym początku oddychać głęboko, wciągać powietrze nosem i wypuszczać ustami, połykać normalnie ślinę gdy czuje się taką potrzebę, a potem dopiero po czasie oddychać tylko nosem koncentrując się na danej rzeczy, bądź samym oddychaniu, skracając go. Wtedy zaniknie też potrzeba przełykania śliny, bo będziesz zajęty utrzymywaniem transu i pogłębianiem go. U mnie najlepsze efekty przychodzą właśnie z oddychaniem, lub z bawieniem się energią. Na początku doładowuje wszystkie czakry, czuje jak oddech jest nieregularny, wtedy mogę go skrócić. By oddychać ciągle płytko należy koncentrować się na każdym wdechu tak by został regulowany po czasie przez podświadomość. Powodzenia i pozdro.
|