oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Dobrej Literatury Nigdy Dość :)
zx12
post 01.02.2013 - 18:52
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




W dawnej, polskiej prasie psychotronicznej pojawiły się kiedyś dwa bardzo ciekawe teksty autorstwa Romana Bugaja:

CELII GREEN ANALIZA STANÓW EGZOSOMATYCZNYCH

TEORIA I PRAKTYKA EKSTERIORYZACJI S.J. MULDOONA

Świat nie kończy się na doświadczeniach Monroe, Moena, Sugiera, tutejszych forumowych mistrzów eksterioryzacji, czy osób mających doznania w ekstremalnych warunkach śmierci klinicznej. Albo naszych własnych. Jest dużo większy. :)
Polecam wszystkim. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Krisss
post 06.02.2013 - 01:29
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No wlasnie : niekontrolowany i udany to dwie rozne rzeczy. Pewne osoby przezyly wspaniale OBE wlasnie dzieki orgazmowi, sa to przypadki dosc rzadkie ale sa. Dotyczy to zawsze i bez zadnego wyjatku aktu seksualnego z bardzo kochana osoba.
A niekontrolowany poped to wlasnie taki nad ktorym sie nie panuje i jest to oczywiscie cos dokladnie przeciwnego.

*************Oto jedna z metod : nalezy przez kilka dni, czy nawet tygodni, uwaznie obserwowac siebie w momencie zasypiania. Lezymy na plecach, zrelaksowani i obserwujemy, przezywamy ten moment. Kiedy poczujemy ze sennosc staje sie bardzo intensywna (stan hipnagogiczny) wowczas zaczynamy konstruowac swoj 'sen', czy 'marzenie'.

W tym marzeniu musimy obowiazkowo grac glowna role, byc aktorem a nie obserwatorem.

Wybieramy temat ktory sprawia nam przyjemnosc. Mozemy plywac, mozemy leciec samolotem, wznosic sie balonem czy nawet wyciagiem narciarskim.

Mozemy tez wyobrazac rzecz nastepujaca : wsiadamy do windy i kladziemy sie w niej plecami na podlodze. Winda zaczyna sie wznosic. Odczuwamy to z wielka przyjemnoscia.

Winda wznosi sie coraz wyzej. W pewnym momencie zaczyna wibrowac. Czujemy ze wibruje i jednoczenie wiemy ze za chwile dojedzie na ostatnie pietro. Oba te doznania musza byc bardzo przyjemne, nalezy je odczuwac jako takie z jak najwieksza intensywnoscia.

Winda dojezdza na ostatnie pietro. Wyobrazamy sobie ze patrzymy z tej wysokosci, jestesmy na ostatnim pietrze bardzo wysokiego drapacza chmur i podziwiamy panorame, obserwujemy kazdy szczegol.

Nastepnie wsiadamy mentalnie spowrotem do windy i zaczynamy zjezdzac w dol, powolutku, powolutku.

W ,koncu jestesmy na najnizszym pietrze, wciaz lezac na podlodze windy, na plecach. Zdajmy sobie wyraznie z tego sprawe.

Muldoon radzi aby te 'marzenie' - albo inne - wykonywac regularnie kazdej nocy, ale nie nalezy zmieniac tresci - musi ona byc wciaz ta sama.
Twierdzi ze po kilku dniach lub tygodniach nadejdzie moment ze cialo astralne opusci cialo fizycznie wlasnie w momencie kiedy wyobrazamy sobie ze jestesmy na najwyzszym pietrze tego budynku.

Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park