Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Prorocze Sny?, straszny sen
bibalo
post 09.02.2013 - 18:14
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 5
Dołączył: 27.01.2013
Nr użytkownika: 9315




Witajcie.
Przeczytajcie proszę mój sen, musiałam go zapisać, pokazałam narzyczonemu żeby przeczytał że niewiem co się dzieje, że męczą mnie ostatnio koszmary, że nogi mi odrąbują, albo że często go szukam i niemogę go nigdzie znalżć.On zawsze mówił że to tylko sny...Ale dokładnie tydzień po tym jak mi się to przyśniło,w niedziele obudził mnie o 5 rano syn i bardzo płakał jak nigdy, nagle patrze a mojego ukochanego niema, telefon zostawił , w kiblu go niebyło, bałam się gdzie on jest, co się dzieje,nagle coś wewnetrznego mi mówi:Idż na strych....Poszłam myślałam że może tylko siedzi na fotelach i myśli....niestety.....zobaczyłam jak wisiał....powiesił się na głupiej fierance...wziewłam fotel żeby szybko go sciągnąć, złapałam za nogi , do góry i nic, sprawdziłam czy w nadgarstku ma puls....nic tylko taki zimny był;( jejuniu niewytrzymam tego ....dlaczego ,serduszko mnie tak boli sciska.Napiszcie proszę co o tym sądzicie czy ktoś mi może pomóc żeby z nim porozmawiać.Moje serce i dusza tak strasznie do niego tęsknią....


LINK z tym snem:
http://s6.ifotos.pl/img/CCF201302_xahpwex.jpg
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
bibalo
post 10.02.2013 - 11:05
Post #2

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 5
Dołączył: 27.01.2013
Nr użytkownika: 9315




Tak sobie mysle czy to co się stalo mogło mieć związek z tym że kiedyś wywoływał duchy, ostatnimi czasy zaczoł szperać po necie żeby pogłebić wiedze w ich wywoływanie,mówił nawet że kupi sobie tablice ouija , zawsze mu zabraniałam tego robić a nawet mówiłam żeby o tym niemyslał, bo przecież różne rzeczy mogą się stać wywoła kogoś kogo nietrzeba i problemy.Kiedyś nawet szukałam księdza egzorcysty bo czasem źle się zachowywał, czasem był nerwowy, ale potem mówił że niewie czemu tak się z nim dzieje że niechce taki być, serce miał naprawde wspaniałe niedał by nikomu krzywdy zrobić.Do egzorcysty niechciał iść,ostatnio nawet księdza po kolędzie niechciał wpuścić mimo że ja go namawiałam, powiedział tycho żeby być cicho że niby nas w domu niema. Kilka dni przed jego śmiercią widziałam że w zeszycie namalował tą tablice ouija, oczywiście byłam zła.w ten dzień kiedy się powiesił(następnego rana już nieżył) jak przyszłam z pracy patrze a tam znowu nowa kartka z tym dziadostwem, zagotowałam się i kazałam mu to w tej chwili wyrzucić...
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic