Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Opiekunowie Podczas Snu
Negai1
post 10.02.2013 - 16:11
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9274




Witajcie :)
Dziś przychodzę do Was z dość (mam nadzieje) miłą dyskusją.
Ostatnio po dłużej rozmowie z przyjaciółką, zaczęłam się zastanawiać, czy nasi astralni opiekunowie mogą ,,przychodzić do nas" podczas snu.
Już mówię konkretnie o co chodzi :)
Otóż np. niedawno, miałam dziwny sen, w którym śniło mi się że jestem jakby aniołem... tzn. nie miałam skrzydeł, ale potrafiłam latać. Byłam taka lekka i spokojna :) Wzniosłam się ponad ziemie, jednak nie umiałam skręcać. Po chwili zauważyłam że jest przy mnie jakiś chłopak, który również latał. Pomógł mi, nauczył mnie jak się skręca, i miło spędziliśmy czas podczas snu. Najciekawsze jest to, że pomyślałam przez chwile o przejściu do oobe. Jednak szybko się zniechęciłam- bo przypomniało mi się że muszę wcześnie wstać i być wyspaną (a po ostatniej, a zarazem pierwszej próbie OOBE, czułam jakbym całą noc nie spała).
W każdym razie ten gość był bardzo miły, i czułam jakby był właśnie kimś w formie opiekuna.

Inny przykład: Moją przyjaciółką często nawiedzają niemiłe koszmary. Jednak bardzo często podczas tych snów, przychodzi jakaś postać, która ją ratuje. Najczęściej jest to rycerz spadający z nieba niczym anioł, choć bywa że jest to zwykły pies.

W każdym razie- czy uważacie że istoty które nam pomagają w snach, mogą być właśnie tym astralnym przewodnikiem, znanym z wypraw OOBE? Bo ja np. nigdy w snach nie dostaje pomocy od np. jakieś znanej mi osoby. Najczęściej sama się jakoś ratuje. Ale w przypadku nauki latania musiał mi pomóc ktoś inny :)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
iumi
post 10.02.2013 - 18:57
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 321
Dołączył: 30.01.2010
Skąd: woj. małopolskie
Nr użytkownika: 7715




Mysle ze to mozliwe, tez kilka razy snila mi sie postac ,ktora mi pomagala, chronila mnie...
Jednak nie moge w 100% stwierdzic, ze to byl moj opiekun.
Profile CardPM
+Quote Post
Woytas74
post 10.02.2013 - 20:03
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




CYTAT(iumi @ 10.02.2013 - 17:57) *
Mysle ze to mozliwe, tez kilka razy snila mi sie postac ,ktora mi pomagala, chronila mnie...
Jednak nie moge w 100% stwierdzic, ze to byl moj opiekun.

W zasadzie nie ma to znaczenia abyś to stwierdzał bo oni są i bez Twojego stwierdzenia :)

Powiem trochę Wam dla czego w zasadzie u mnie opiekunowie grają drugie skrzypce. W intencji lub pytaniu przed snem zwracam się bezpośrednio do mojego Atamana czyli do siebie właśnie bo oryginalnie przecież jesteśmy duszą - prawda? Ataman jest wszystkowiedzący i dokładnie wie jak ten sen poprowadzić więc przewodnicy moi raczej odgrywają bierną rolę jako moi towarzysze raczej - tak to przynajmniej wygląda. W śnie jestem albo uczestnikiem albo coraz częściej obserwatorem.

Czy mnie czegoś uczą - wcześniejsze pytanie Zielarza Gajowego to odpowiem tak, że za bardzo, na razie nie miałem snu, który bym pamiętał z nauki (nigdy nie przepadałem za nauką). Zdecydowanie jednak miałem już parę testów, które zdałem pozytywnie. Zupełnie niedawno otrzymałem tytuł magistra inżyniera. Wiem, że może się to wydawać nieco zabawne ale mówię serio! Tak mi się śniło i co ciekawe podobne tytuły otrzymują na sennych uniwersytetach inni śniący. Byłem do tego bardzo sceptycznie nastawiony do póki nie przyśniło się to mnie :)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic