|
Witam. Piszę tutaj już w skrajnej desperacji, bo nie chciałem zaśmiecać forum. Chciałbym was tylko poprosić, o wsparcie. Ale o co chodzi? Już wyjaśniam... Wczoraj zmarła moja ukochana Babcia. Gdy jeszcze byłem gimbusem, pomagała mi zawsze w matematyce. Zawsze miałem z nią dobry kontakt. No i cała sprawa w tym, że nie chciałbym go zrywać. W pierwszej części trylogii jest napisane o pomocy w wychodzeniu przez rodzinę Monroea. O 4 w nocy chciałbym was prosić o taką samą formę pomocy. Data do ustalenia. Pierwsze oobe jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że mogę liczyć na waszą pomoc. Jeśli nie chce wam się wstawać o 4 w nocy, to prosiłbym chociaż o zamieszczenie rad dla mnie. Może to być równocześnie forma eksperymentu, sprawdzającego mit o zdalnej pomocy z "podróży poza ciałem" na temat zdalnej pomocy w wyjściu. Jeśli ktoś chętny, proszę o zgłoszenie się w komentarzu. Od razu zaznaczam: Nie, nie chcę PM. To mógłbym zrobić sam. Jeśli coś się stanie któremuś z uczestników eksperymentu, w zależności od woli mogę wziąć odpowiedzialność za szkody.
Proszę was, pomóżcie. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Zielony
|