oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Kontakt Ze Zmarłym
zupełniezielony
post 11.02.2013 - 20:28
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam.
Piszę tutaj już w skrajnej desperacji, bo nie chciałem zaśmiecać forum. Chciałbym was tylko poprosić, o wsparcie. Ale o co chodzi? Już wyjaśniam...
Wczoraj zmarła moja ukochana Babcia. Gdy jeszcze byłem gimbusem, pomagała mi zawsze w matematyce. Zawsze miałem z nią dobry kontakt. No i cała sprawa w tym, że nie chciałbym go zrywać.
W pierwszej części trylogii jest napisane o pomocy w wychodzeniu przez rodzinę Monroea. O 4 w nocy chciałbym was prosić o taką samą formę pomocy. Data do ustalenia. Pierwsze oobe jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że mogę liczyć na waszą pomoc.
Jeśli nie chce wam się wstawać o 4 w nocy, to prosiłbym chociaż o zamieszczenie rad dla mnie. Może to być równocześnie forma eksperymentu, sprawdzającego mit o zdalnej pomocy z "podróży poza ciałem" na temat zdalnej pomocy w wyjściu. Jeśli ktoś chętny, proszę o zgłoszenie się w komentarzu.
Od razu zaznaczam:
Nie, nie chcę PM. To mógłbym zrobić sam.
Jeśli coś się stanie któremuś z uczestników eksperymentu, w zależności od woli mogę wziąć odpowiedzialność
za szkody.

Proszę was, pomóżcie.
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Zielony
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Darek Sugier
post 11.02.2013 - 22:26
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dla przykładu, mój kuzyn Krzysiek, co go opisuję w „MiWPC”, jest już świadomy, że zmarł. Przychodzi do swojego ciężko chorego ojca w snach, przychodzi też do mnie, jednak świadomość zdobył nie dawno, czyli grubo ponad 10 lat po śmierci.

Zaś mój ojciec, zmarły w 1986, do tej pory nie wie że umarł… Hela, moja babcia, już coś zaczyna kumać, ale nie do końca. Ze zmarłymi bywa różnie. W zależności jak się pozbierają. To od nich w dużej mierze zależy jak szybko zbiorą swoje aspekty.

Niektóre z nich zaspakajają niespełnienia i włóczą się po poza. Wówczas główne ja zmarłego nie ma pełnej świadomości. Bardzo podobnie jest z żyjącymi, tylko oni mają fizyczne ciała. Ich aspekty też się włóczą po poza. Cześć jest tu w realu, siedzi w ja, w ciele, a część tam po poza się buja.

Wygląda to tak, że zarówno świadomość żyjącego jak i zmarłego zależna jest od zebranych przez siebie aspektów, zebrania siebie do kupy.

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 11.02.2013 - 22:42
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Drogi Darku, mam pytanie czym jest energia którą odczuwam ilekroć pomyśle o swoim opiekunie, zmarłej babci, czy o tych co mi pomogli w astralu?? ilekroć pomyślę chociażby o Jezusie to mam takie same ciareczki, zazwyczaj jak jestem super zrelaksowany, nawet jak myślałem o babci zupełniezielonego też odczuwałem takie wibracje jakby dawali znać o sobie... ten rodzaj wibracji jest jakby impuls odczucie podobne jak wtedy kiedy mówi sie ,,śmierć cie powąchała'' tylko ja sam potrafię takie ciarki tworzyć....i nie występują od tak...
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park