|
Ja mam takie skrzywienie.. z tym połykaniem śliny.. Zawsze jak pomyśle o tym to przypomina mi sie wizyta u ortodonty z młodości..
Zdenerwowałem sie wtedy, bo kazał mi pokazać jak połykam sline. (stwierdził ze to była przyczyna troszeczke wysuniętych dziąseł dolnych do przodu czy jakoś tak).. Kazał mi otworzyć pasze, język na dół i połykać. Ludzie! myślałem że mnie coś trafi.. bo tak sie połykać sliny nie da.
Specjalnie mi tak kazał... Przyszedł ojciec i mówi do niego - patrz pan. I połykam z otwartą paszczą z językiem na dole ;D oj jakbym teraz spotkał tego orto-amatora.
Aaa co do twojego offtopica One_way - banan na twarzy ;D
Tak więc taki jest mój problem z połykanime sliny.. Ale staram o tym nie myśleć i wszystko okej.
|