oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Oobe Wizja śmierci
cheguevara
post 11.02.2013 - 11:19
Post #1


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam na forum. Założyłem konto głównie by móc założyć ten temat.Wczoraj mialem oobe. Wcześniej 3-4 raz w życiu, ale to czego doświadczyłem wczoraj troche mnie przerosło i nie wiem jak to interpretować. Proszę o pomoc.

Na początku miałem zwykły sen. Przed moimi oczami ukazywały się obrazy podobne do tych z odcinka "Świat według kiepskich"- "Biały miś", w krórym to Ferdek, Boczek i Pazdzioch umierali razem w trzech trumnach, które wzięli na kredyt.:) Natomiast w moim śnie przedśmiertnie pożegnanie dotyczyło tylko Ferdka i Pazdziocha.
Nagle odzyskałem świadomość we śnie, a kiedy to sie stało zdałem sobie sprawę, że teraz to ja umieram
najprawdopodobniej nie samotnie, a jednocześnie z kimś bliskim tak jak w odcinku "kiepskich".Nazwijmy go osobnikiem "X"Ogarnęło mnie lekkie zdenerwowanie związane z wyczekiwaniem na to co będzie dalej.Pomyślałem o "X".Swiat, w którym się znalazłem był zawieszony poza czasem, więc siłą umysłu przeniosłem się do mojego "towarzysza śmierci"."X" jednak nie zbyt zwrócił na mnie uwagę. W przeciwieństwie do mnie on dokładnie wiedział co ma robić i był pochłonięty swoim zadaniem.Podążałem za nim.Gdy to zauważył dał mi do zrozumienia, że nie chce bym był razem z nim.:"Odejdz, zawadzasz mi".Ja jednak nie posłuchałem i udałem sie razem z nim.Po chwili znalezliśmy się w krainie, w której "X", czuł się jak rybra w wodzie, dla mnie natomiast była to wyższa szkoła jazdy.Nie potrafie nazwać dokładnie tego co czułem, ale jedno jest pewne - było hardkorowo.Obraz tej krainy wydaje mi sie zbliżony to katolickiej wizji piekła. Nic jednak nie powstrzymywało mnie by podążać dalej za X.I dalej szedłem za nim tym było bardziej hardkorowo. W pewnym momencie nie dałem rady i odpuściłem, wycofałem się.
Znowu nie wiedziałem co robić dalej.Zastanawialem sie czy trafie do normalnego życia i właśnie wtedy wróciłem do ciała.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
cheguevara
post 13.02.2013 - 11:05
Post #2


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




CYTAT(RychuBaca @ 11.02.2013 - 23:38) *
Może nie musisz śpieszyć się z tą interpretacją (zwłaszcza tą, którą dokona ktoś inny)? Może daj sobie i temu doświadczeniu czas, pozwól dojrzeć w sobie, dopowiedzieć doświadczeniu(?). Wiele osób ma przeżycia związane ze śmiercią, które mogą trwale wpływać na postrzeganie siebie i świta, wnosząc nowe, bogate doznania i stany do czyjegoś życia. Mogą skłaniać do ciekawych refleksji, pomagać odkrywać nowe obszary siebie, choć może to być rozłożone w czasie na etapy, części(?). Niekiedy może to być bardzo trudne nie tylko w odbiorze, ale też w interpretacji, dlatego bywa, że zrozumienie przychodzi w innym momencie niż tym oczekiwanym. Z własnego doświadczenia mogę napisać, że tego typu przeżycia są cennym elementem procesu odkrywania siebie. Wszystkiego Dobrego. :)


Dzięki za cenne rady.


CYTAT(Mystique @ 12.02.2013 - 00:10) *
Traktuje twój post serio, nie wiem po czym tak wywnioskowałeś... może po powiedzonku z kiepskich :P

Po prostu chodziło mi o to, co masz na myśli mówiąc "hardkorowo" :)

btw.


płaciłeś za założenie konta? :o


Zle odebrałem twój wczesniejszy post przez aluzje do kiepskich. Płaciłem za kod aktywacyjny przy rejestracji :p


CYTAT(Messanger @ 12.02.2013 - 01:49) *
Ten Twój "osobnik X" to jakiś szatan wcielony... Po śmierci zapieprza jak mały samochodzik prosto do piekła, gdzie czuje się jak ryba w wodzie gotując na wolnym ogniu bandy heretyków. Nie zazdroszczę Ci znajomych :D.

Też mnie ciekawi, co się dokładanie kryje pod tym "hardkorem" :].

Moja rada: Odłóż na półkę swoje płyty Behemotha na kilka miesięcy to może Ci przejdzie ^_^.

Wazzup !!!

PS. Inteligentne pytanie: Po czym poznałeś, że na 100% było to OOBE młody... wielbicielu "Kiepskich" ^_^?



Co do "osobnika X". Dla niego to miejsce pewnie nie było piekłem. To ja czułem sie tam delikatnie mówiąc nieswojo. Ten mój znajomy nie jest żadnym satanistą czy metalem. Nie obracam sie w takim środowisku i nie słucham Behemota.Nie jestem wielbicielem kiepskich. Czasami oglądałem odcinki ze starszych lat ale te nowe sezony to kompletne dno.Na 100% nie można nic udowodnić nawet tego, że żyje, bo może to iluzja, jednak wszystko wskazywało, że było to OOBE.
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park