|
Piszesz tylko o odzyskaniu świadomości. Nie było mnie tam, nie chcę kwestionować Twoich odczuć, ale mam wrażenie, że był to tylko bardzo realistyczny sen, a nie oobe... Co oczywiście temu nie umniejsza. W snach możemy mieć do czynienia z planem astralnym, wiadomością psychologiczną, "zwyczajnym" snem lub miksem wcześniej wspomnianych.
Ty niejako sam siebie nakręciłeś śniąco serialu, sytuacji tam przedstawionej... a potem przeskoczyło to w większą abstrakcję. Myślę, że mogłeś mieć do czynienia z wiadomością psychologiczną, kiedy to podświadomość dochodzi do głosu. Raczej nie sądzę, byś faktycznie spotkał tam jakieś byty.
Wizje śmierci są bardzo istotne i częste w tego typu praktykach. Ty jednak sam wspominasz, że wychodziłeś z ciała może ze 3-4 razy, dodatkowo Twój opis przypomina barwny sen. Raczej nie przejmowałabym się tym za bardzo i nie brała aż tak do siebie. :) Możesz się zastanowić czemu akurat takie obrazy, czy czegoś się boisz, czy osoba X jest w zagrożeniu... Ale bez paranoi.
Marcin181 - wydaje mi się, że trochę źle do tego podchodzisz. Świat, w który usiłujecie się zanurzyć, bardzo często bez przygotowania i ochrony, jest zupełnie niedosłowny i wizje śmierci nie służą temu, by docenić życie (a przynajmniej nie bezpośrednio). I ciężko ruszyć dalej, jeśli po kolejnej śmierci w oobe myśli się tylko "uff, a jednak żyję, jak dobrze!".
|