|
Dla mnie to wygląda na kolejną sektę wykorzystującą naiwnych ludzi. Już wcześniej się z tym zetknąłem, nawet posłuchałem co ma ta kobieta z tamtym chłopakiem do powiedzenia, ale dajcie spokój, sami o sobie świadczą, wystarczy posłuchać :/ A ta ich "fizyka" jest wyssanymi z palca bezsensownymi stwierdzeniami pomieszanymi z kilkoma rzeczami zaczerpniętymi z innych filozofii.
"Strzeżcie się fałszywych proroków", znacie to prawda? Dzisiaj takich sporo, dlatego najbezpieczniej i NAJLEPIEJ słuchać siebie, co Wam we wnętrzu gra... bo chociaż czasem posłuchanie kogoś może pomóc, to jednak jeśli nie słuchacie przy tym siebie, to nikt z zewnątrz w niczym Wam nie pomoże... co więcej bez dogłębnej analizy tego co wewnątrz i na zewnątrz nas, nie wiadomo czy ktoś mówi mądrze, czy jedynie zwodzi... mowa nie tylko o "nauczycielach duchowych", ale tyczy się to także tego, co mówią politycy, media, a nawet znajomi... W Was jest wiedza, której szukacie. Pozdro.
|