|
Raz mi się zdarzyło zapragnąć poznać kosmos, ale ze względu na realność doznań fizycznych i obserwowanych okolic na jakiejś orbicie czy gdzieś po prostu psychicznie nie dałam rady (bardzo rzadkie u mnie zjawisko, ale wystraszyłam się:):):).
Wyfrunęłam w ciemność i jakąś warstwę gazów i było to bardzo wysoko, poczułam się tak nieswojo i inaczej niż na ziemi, że spier...łam błyskawicznie na dół.
Być może było to OSPUO albo niefizyczna strona świata, ale ze względu na realistyczne rozliczne wrażenia wymiękłam... I jakoś nie ciągnie mnie z powrotem... Nie każdy musi być kosmicznym podróżnikiem:)
Dziś w nocy miałam zwykły sen o astronautach:):):). Byłam na jakimś statku kosmicznym i u góry był kosmos, u dołu pod cienkim pokładem jakieś niezmierzone otchłanie gęstych energii - wymiękłam. Cała sztuka to było poruszanie się po tym cienkim pokładzie, ale tak, by nie wywaliło mnie w kosmos, ani żebym nie wpadła do gęstego. Być może była to zwykła analogia do mojego życia, jak to w snach:).
Wiek nie gra roli w OBE...
|