Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Rozmowa Z Opiekunem W Ld- Możliwa?
Negai1
post 24.02.2013 - 07:02
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9274




Witajcie, mam pytanie

Czy w LD możliwa jest rozmowa z opiekunem?
Miałam dziś dziwny sen, śniło mi się że jestem chora, i dostałam nową komórkę.
Weszłam na FB i wyszukałam w moich znajomych ,,opiekun" (nie wiem czemu, od tego czasu dopiero mój sen był świadomy)
Napisałam mu jak ma na imie, gdzie jest itp... odpowiedzi były jednak... trudne do zrozumienia, tak jakby wymyślała to moja podświadomość. Zacznijmy od tego że imię było bardzo ludzkie, nie żaden Abaj czy inne takie, zaś gdy zapytałam gdzie jest zaczął wymieniać różne nazwy miast... począwszy od Nowego jorku skończywszy na Tokio. Tak jakby mógłby być wszędzie. Później powiedział że jest opiekunem jednoludzkim czego już zupełnie nie rozumiem, i myślę przez to że to moja wyobraźnia go stworzyła.
No i powiedział coś o jakimś jaszczurze, tylko kurde, nie pamiętam co dokładnie.
Nieco mnie to zdziwiło.
Jak myślicie to tylko wymysł mojej wyobraźni czy raczej nie?
Aha, tak wgl. macie jakieś sposoby jak zapamiętywać dokładniej to co mówi jakaś osoba w śnie?
Bo ja np. kiedyś zadałam pytanie przed snem, ale nie pamiętam odpowiedzi, tylko kojarzę o czym była ta odpowiedź!
:/
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Negai1
post 26.02.2013 - 07:02
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9274




Haha :P To ja wczoraj jak się przebierałam, zdejmowałam spodnie, i ześcizgneła mi się skarpetka. Pomyśłałam sobie ,,jest w nogawce". No ale szukam szukam, nie ma. Patrze na podłoge też brak takowej. Szukałam chyba 5 minut ale nie było. Okej położyłam spodnie na krzesło przebrałąm się i poszłam spać. Dziś rano podnosze spodnie, skarpetki nadal nie ma na krześle. Wyszłąm na chwilkę, potem wróciłam, przebieram się. Coś mnie tknęło by spojrzeć na krzesło. Spojrzałam- i leżała tam sobie skarpetka. Choć przedtem jej nie było :P. Ciekawe :P
Jeszcze lepsze! Maluje się, chwytam mój cień (który jeszcze ostatniego użycia był w idealnym stanie!) a tu patrze, taka jakby szybka od opakowania odpadła sama z siebie. Mam chyba przy sobie jakiś nieproszonych gości którzy robią sobie ze mnie jaja :) Wiecie jak się ich pozbyć, tak żeby dali mi spokój? :)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic