Witajcie :)
Od jakiegoś czasu przestawiłem sie na LD, bo OOBE mnie tak narazie nie ekscytuje.
Położyłem sie spac o godzinie 2 ileś nad ranem w piątek (01.03.2013) no i przed tym sie wyciszyłem, i powiedzłem formułke "Tej nocy zapamietam wszystkie moje sny i uzyskam w nich świadomosc". Poskutkowało, po chwili "obudziłem sie", tyle ze sufit pokoju był z puzzli. Pomyślałem WTF? I zrobiłem RT. Potem miałem kilka chwilek dla siebie. Pojawiłem sie na statku kosmicznym i...
(...)koledzy oglądali TV. Ja ignorując rozkazy komandora też to zrobiłem. Usnąłem budząc sie w realu.
Moje przemyślenia na temat tego, są takie - Warto próbowac nowych rzeczy. Ten LD był udany, ale niestety nie mogłem go w pełni kontrolowac. Sądze, że za kilka LD, bedzie już inaczej.
W każdym razie - powodzenia Wam w OoBE i LD.