CYTAT(iumi @ 01.03.2013 - 18:55)

Witam wszystkich! jak to jest z tym lataniem? Podobno to nic prostszego, podobno wystarczy wyrazić chęć wzbicia się w powietrze w śnie świadomym. Podobno.
Powiem jak to jest w moim przypadku, otóż, gdy juz odzyskuję świadomośc we śnie i postanawiam sobie polatać nie zawsze jest to możliwe. Nie dlatego, że nie mam pełnej kontroli nad snem (a przynajmniej tak mi się wydaje), zwyczajnie trzeba wiedzieć JAK. nieraz wzbijam się w powietrze a po chwili spadam, nie potrafię utrzymać się w powietrzu, czasem potrzeba wiele wysiłku zeby się udało. W niektórych snach nagle zdawałam sobie sprawę co trzeba zrobić ( np. unieść nad głowę rękę lub obie zaciśnięte w pięść, pomyśleć o wzbiciu się w powietrze i wybić się podskakując. Innym razem podciągnąć się na niewidzialnym drążku itp. a nieraz w ogóle się nie da).
Ileż to razy zdarzało się spadać z budynku zamiast wznieść się w stronę nieba !
Podzielcie się swoimi doświadczeniami w tej kwestii. Może jest jakiś uniwersalny sposób.
Ja macham rękami jak ptak, technika sprawdzona już jak byłem małym szkrabem. Teraz latam na supermena jedna ręka i po prostu wierze że jestem kozak i frunę. Możesz sobie nawet wymyślić wiatraczek który trzymasz w ręce i się kręci cię unosząc...Najlepszy bajer miałem z samolotem który unieruchomiłem i stał w miejscu a ja sobie po nim chodziłem. Poćwicz sobie we śnie unoszenie przedmiotów przed tym, skup się popatrz i unoś nie dopuszczaj do świadomości ze tego nie da się zrobić, raz udało mi sie zatrzymać deszcz w powietrzu zrobił sie basenik a jak spuściłem całą wodę na dół to przeskoczył mi sen na inny...
http://www.youtube.com/watch?v=lYvAF42cF2I