CYTAT(Zielarz Gajowy @ 26.03.2013 - 21:42)

...latam sobie...spojrzałem w dół miasta i zobaczyłem gromadkę ludzi. Jedna z dziewczyn zobaczyła mnie i w tej samej chwili usłyszałem jej myśli: jak Ty to robisz, jak latasz? Wylądowałem obok niej i rzekłem do niej. Jak latam? Normalnie. Po prostu latam. Ty też tak możesz i wzniosłem się znowu do góry a ona za mną. Lataliśmy sobie kręcąc różne figury i cieszyliśmy się tym stanem. W pewnym momencie ona znalazła się pode mną a ja nad nią. Tak lecieliśmy chwilę, kiedy pojawiła się myśl, że mam ochotę dotknąć jej piersi. Tak też zrobiłem i w tej samej chwili zaliczyliśmy ostrą glebę a sen się urwał.
Jutro jest pełnia księżyca. Eksperymentujcie z oobe i świadomym śnieniem podczas tych kilku dni kiedy łysek daje czadu. Najlepiej jak po przebudzeniu macie możliwość dojrzeć księżyc. Warto zawiesić na nim oko przez chwil kilka a później usnąć.
Strzeżcie się piersi. Jakieś demony w nich drzemią chyba. Ja już więcej ich nie dotknę! Co do demonów to moja córa dzisiaj w nocy obudziła się z płaczem, że ktoś jej ukradł język. Uspokoiła się dopiero jak sprawdziła, że ma język. Dziwne rzeczy się dzieją. Kradną języki i kuszą. Uważajcie. Coś nas atakuje. Ja dzisiaj pod poduszkę wkładam czosnek. Nie ma żartów.
co daje ten czosnek:) a tak poza tym zazdroszczę tego lotu :)