|
Ziołolecznictwo to z książek poznaję, ale książki to autorzy a autorzy to mistrzowie - Irenka Gumowska i Czesław Klimuszko...także inni. Chyba zdajesz sobie sprawę, że sztuka ziołolecznictwa to tysiące lat praktyk różnych ludów? Powinieneś też wiedzieć, że człowiek, żyje troszkę krócej i raczej nie nauczy się wszystkiego sam degustując rośliny w tym trujące, aby inni mogli się przekonać, że są silnie trujące. Dziwi mnie, że teraz brniesz w taki absurdalny tok myślenia. czy Twój mistrz wewnętrzny nie powiedział Ci nigdy, że umieć przyznać się do błędu to cenna sztuka.
Ciekawe jak nauczyłbyś się karate bez książek czy nauczyciela. Zauważ, że jest wiele stylów walki a to, że potrafiłbyś kopnąć kogoś z pseudo pól obrotu nie oznaczałoby, że zdobyłeś już czarny pas:)
Co do trollowania to w temacie piramid nie masz sobie równych. Nic sensownego ani razu nie napisałeś. Twoje naukowe podejście jest takie, że Wielka piramida to grobowiec i nie podajesz żadnego dowodu. Zatem jak oceniasz innych jako trolli to spójrz w lustro i tam zobaczysz też trolla cwaniaczku:)
Widzę, że języka polskiego uczyłeś się sam i ugotowanie mieszasz z usmażeniem, ale sałatkę się miesza zatem spoko. Bądź dla siebie mistrzem tylko na cholerę do szkół chodziłeś? Studia skończyłeś? Poco? Twój wewnętrzny mistrz jakiś tępy jest? Czemu Cię nie uczył praw fizyki?
Już widzę jak bez książek i nauczyciela nauczyłbyś się łaciny. Jeżeli chodzi o ogrodnictwo (prace fizyczne) to inna historia bo tutaj metodą prób i błędów, ale tutaj nie potrzebowałem pomocy mistrza tylko smykałki, intuicji i krwi ogrodnika:) jak tego nie rozumiesz to skonsultuj się ze swoim wewnętrznym mistrzem, który JEST i temu nie zaprzeczam, ale kuźwa opamiętaj się bo on nie nauczy Cię gotować jak mistrz kuchni. On ma inne zadania chłopcze:)
|