|
Witam. Chciałem osiągnąć świadome śnienie, a potem ld, ale bez skutku piłem krople walerianowe po 5 mln na sen, przez trzy dni, nic nie dały. Słuchałem też pare dzwięków.
Na czwarty dzień przestałem pić krople i postawnowiłem sobie tak, że to jest ostatnia szansa 4+1. A więc bez żadnych wspomagaczy ustawiłem budzik na trzecią w nocy. Obudziłem się o drugiej i myślę, że mi się spać chce to wyłącze budzik :D, no i zasnąłem :D Nie wiem w jaki sposób, ale tak nagle patrzę, jestem w moim pokoju z kolegą, ja do niego że trenuje świadomy sen i oob, a on do mnie mówi : mogę Ci pomóc :D, ja się zacząłem śmiać.. Ale po chwili chwycił mnie za ręce i wyciągną:D dziwne uczucie no tak jak by duszę z ciała i nagle znalazłem się w takim tunelu, lecę i lecę :D No i pomyślałem sobie, że chcę się znależć sam na sam z koleżanką w pokoju i pach jestem, kontrolę miałem, ale straciłem możliwość zmiany otoczenia :D Nie wiem co to było, jeszcze w trakcie gdy leciałem w tym tunelu to czułem swoje ciało tak jakoś dziwnie, ale to ciało śpiące :D
Miał ktoś coś podobnego co to było :D ?
Dodam, że w trakcie dnia wypiłem vitamin shot b5,b6,magnez taki napój jak Red Bool oraz Adrenalin Mountain DeW. Wszystko pamiętam klarownie jak w realu i jak popatrzyłem na zegarek po wybudzeniu była 4 rano :D Byłem wyspany dziwnie :P
|