CYTAT(Vesanya @ 07.06.2013 - 23:18)

Z dotykiem to mam dużo, normalnie, na jawie. Np codziennie rano budzi mnie dotyk w czoło i we włosy - takie głaskanie. Wieczorem z kolei dostaję takiego elektrycznego "prztyczka" w nos , w oczy, i też jest głąskanie i łaskotanie w czoło. Swego czasu jak byłam związana z pewnym "plemieniem" duszków, to codziennie tłukły mnie w kończyny, dawały kuksańce w brzuch itd, dla nich to są naprawdę fajna zabawy i żarty jak widzą gdy człowiek się zwija i nie wie o co chodzi ;) Nie mówiąc o łaskotaniu w stopy gdy chce się wieczorem zasnąć w swoim łóżku ;)
Po za tym jak czuję duchy/istoty koło siebie, to zawsze czuję też wyładowania elektryczne na skórze. Kiedyś jedno dziecko - duch dotknęło mojego palca u ręki to aż podskoczyłam takie to było mocne, pod kątem "porażenia".
Właśnie dlatego, ze takie rzeczy działy i dzieją się u mnie na jawie, to odrzuciłam teorię, ze to tylko i wyłącznie wymysł umysłu. One (duchy, byty, istoty) istnieją naprawdę oprócz tego, że jednoczesnie są częścią nas.
A nie dzieją się one w czasie przysennym ? Nie jest to na granicy?
Co widzisz na tym filmiku? Czy widzisz tam dwie wypukłe twarze?
http://www.wykop.pl/link/166880/zludzenie-...wypuklej-maski/