|
|
| plantator |
14.10.2007 - 22:48
Post
#1
|
|
Guests |
Jako zwolennik metody Moena (zmodyfikowanej lekko) i dla mnie jedynej skutecznej drogi eksploracji Poza (cokolwiek i ktokolwiek przez to rozumie) zastanawia mnie jak wiele osób "podróżuje" tą metodą, jak wielu jej próbowało, czy jest ona drogą prostą, czy trudniejszą? Czy lepiej wychodzić z ciała by wejść w ospuo, czy lepiej od razu wejść w ospuo?
W standardowym sposobie wychodzenia ważną rolę odgrywa cierpliwość i koncentracja, od lawiny myśli raczej się ucieka. W tej metodzie natomiast główną rolę odgrywa wyobraźnia, właściwie obecnie traktuję to jak metodę na ld - jeśli ktoś zresztą ma problem z ld, to śmiało tą metodę można wykorzystać... Więc co jest łatwiejsze: cierpliwość, koncentracja, czy wyobraźnia i wizualizacja? Jeszcze tylko ważna rzecz, często mylona jest metoda Moena z podróżami mentalnymi, a jednak w tej metodzie przy odpowiednio długiej wizualizacji następuje jakby "wtopienie" w rzeczywistość-poza co przedkłada się na widzenie 3D w pełnym kolorze i poczucie siebie-Tam. Moen zresztą pisał, że nauczył się widzieć w kolorze i 3D - ja ten efekt mam po pewnym czasie "udawania" i kreowania mnie-Tam. |
|
|
|
plantator Potęga Wyobraźni 14.10.2007 - 22:48
Artur_flyer U mnie najlepiej sprawdza się metoda 4 + 1. Pisa�... 14.10.2007 - 23:20
plantator na peronie to bym się bał, zwłaszcza w godzinac... 15.10.2007 - 00:08
ptasior Drogi Plantatorze,
zabij mnie, poćwiartuj, zmiesz... 15.10.2007 - 20:02
mind trainee Podpisuję się pod postem ptasiora. Niby często ... 15.10.2007 - 20:38
.::Tomek::. No i ja się podpiszę, jak byś mógł to napisz ... 16.10.2007 - 13:40
plantator No to podaję, jak ja to robię:
Pora doby nie gr... 16.10.2007 - 14:08
.::Tomek::. Tylko, że to wygląda jak podróż mentalna. Ja j... 16.10.2007 - 15:24
plantator Najpierw spróbuj - temat podróży mentalnych ju�... 16.10.2007 - 16:20![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |