|
Czyli np. nie przywiązywać się emocjonalnie do swojej dziewczyny, żony, chłopaka, dziecka? Tak? Bo jak im coś się stanie to nie będzie to miało wpływu na nasz komfort psychiczny?
Rozumiem, aby nie przywiązywać się do rzeczy materialnych, ale jak to się ma do bliskich nam osób. Też się do nich nie przywiązywać? Jeśli tak to jak to zrobić?:)
I po to czlowiek ma wolna wole, zeby robic jak sam chce.
Gdybyś miała wolną wolę to byś wybrała szczęście, radość i pogodę ducha...no chyba, że ta wolna wola sprawia, że kisisz w sobie gniew, ale to raczej nie wolna wola tylko zniewolenie:)
Wolna wola to dogmat. Czy ktoś z wyznawców wolnej woli zadał sobie chociaż raz pytanie czy ta wolna wola to rzeczywiście istnieje? Czy rzeczywiście mam wolną wolę? Skoro mam to czemu nie potrafię wybrać szczęścia w życiu czy zdrowia?
|